Wydarzenia

Wigilijne gazety o Śląsku Wrocław

2015-12-24 09:35:00
Zapraszamy na nasz tradycyjny przegląd prasy. Z gazet wychodzących w Wigilię Bożego Narodzenia wybraliśmy najciekawsze artykuły dotyczące Śląska Wrocław.

Gazeta Wyborcza - Flavio Paixao o Śląsku: Jeszcze wrócą dobre czasy

 

Jak pan oceni rundę jesienna w wykonaniu Śląska?  

Taka runda to najgorsze, co mogło się nam przytrafić. Ale tylko ludzie o silnej psychice mogą iść w górę. Zimą musimy odpocząć, złapać nieco świeżości i odbudować swoją formę. Od kiedy przyszedłem do Śląska, nie było tak źle, ale gorsze czasy muszą kiedyś przyjść. My piłkarze musimy zrobić wszystko, by wrócić do tych najlepszych czasów.

 

Co było przyczyną tak słabej postawy?  

Mamy krótką ławkę rezerwowych. To spowodowało, że zdarzały się nam porażki. Później przegrywaliśmy, bo zabrakło nam odpowiedniej mentalności. Musimy do każdego meczu podchodzić bez strachu. Wszyscy wiedzą, że Śląsk to jedna z lepszych drużyn w kraju, dlatego musimy wrócić na zwycięską ścieżkę i nikogo się na niej nie bać.

 

(…)

 

Pan kontrakt ze Śląskiem obowiązuje do czerwca 2016 roku. Rozmawiano z panem na temat jego przedłużenia?  

Prezes Śląska wstępnie powiedział mi o tym kilka słów. Jestem szczęśliwy we Wrocławiu, kocham to miasto, ludzi. Zobaczymy, co przyniesie przyszłość. Wszystko zależy od Śląska.  

 

Od stycznia może pan rozmawiać zatem z innymi klubami...  

Nie, przede wszystkim chcę pomóc mojemu klubowi. Skupiam się na Śląsku, nie myślę o tym, gdzie będę grał w przyszłości. Żyję przecież w teraźniejszości, nie w przyszłości. Moim priorytetem jest zrobić wszystko, by Śląsk wrócił na szczyt.

 

Przegląd Sportowy - Święta naszych ligowców

 

Krzysztof Ostrowski

 

Chciałbym, żeby w nowym roku...  

Udało mi się przedłużyć kontrakt ze Śląskiem.  

 

Ulubiona kolęda?  „Przybieżeli do Betlejem".  

 

Najlepszy prezent gwiazdkowy jaki dostałem...  

Kiedy byłem dzieckiem, do stałem akordeon. To był prezent! 

 

Fakt - Flavio zasłużył na dłuższy urlop

 

Pierwsza noworoczna zbiórka piłkarzy została wyznaczona na czwartek 7 stycznia, ale trener Romuald Szukiełowicz (66 l.) podobno zgodził się, aby Portugalczyk po urlopie do Polski wrócił trzy dni później. To nagroda za jego postawę szczególnie w meczu z Podbeskidziem (1:0), w którym był najlepszym graczem Śląska w ofensywie. Flavio miał trudne początki współpracy z Szukiełowiczem. Nowy trener był zawiedziony zdawkowymi odpowiedziami Portugalczyka na pytania zawarte w ankiecie, dzięki której chciał lepiej poznać drużynę. Piłkarz usłyszał od szkoleniowca kilka cierpkich słów, ale wyciągnął z tej historii właściwe wnioski. Zabrał się ostro do roboty i w meczu z Góralami byt liderem drużyny, która tuż przed końcem roku odbiła się od dna ligowej tabeli.

 

Fakt - Pierwsza Wigilia z córeczką Nikolą

 

Jacek Kiełb (27 l.) w dobrym humorze szykuje się do świąt Bożego Narodzenia. Piłkarz Śląska po kontuzji zdążył wrócić do składu na ostatnie ligowe spotkanie z Podbeskidziem i zaliczyć w Bielsku-Białej asystę przy zwycięskim golu.  

 

- Teraz liczą się tylko święta. Spędzę je w Siedlcach. To będzie pierwsza Wigilia z naszą córeczką Nikolą, która urodziła się w lutym. Mam nadzieję, że ryba wszystkim będzie smakować nie tylko dlatego, że tak nazywają mnie koledzy. Zresztą ryba jest smaczna zawsze i wszędzie - śmieje się piłkarz Śląska.

 

Kiełb zagrał 1 grudnia w wyjazdowym meczu z Termalicą Nieciecza (1:1). Strzelił gola z rzutu karnego. Wygrać nie udało się głównie dlatego, że w końcówce spotkania miał wymarzoną sytuację strzelecką, ale ją zmarnował, bo lekkomyślnie wybiegł na pozycję spaloną.  Pracę stracił wtedy trener Tadeusz Pawłowski (62 l.). Zastępujący go Romuald Szukiełowicz (66 l.) nie mógł stawiać na kontuzjowanego Kiełba aż do meczu z Podbeskidziem. - Mam nadzieję, że po dobrze przepracowanej zimie będziemy ze Śląskiem piąć się w tabeli - mówi Kiełb.  

 

W najbliższych dniach zawodnik odpocznie od futbolu.  - Na pewno będzie śpiewanie kolęd, choć ja śpiewakiem jestem kiepskim. Całe szczęście, że ze swoim głosem będę mógł się schować za innymi, którzy radzą sobie znacznie lepiej. Ale kolędować trzeba - mówi wrocławski piłkarz.

Autor: Mateusz Kondrat, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również