Wydarzenia

Wiosenne nowości dla kibiców

2017-01-24 13:30:00
Sprzedaż wiosennych karnetów, nowa oferta na najbliższy mecz z Wisłą Kraków, specjalne miejsca na trybunach dla Akademii Piłkarskiej czy wiele atrakcji na Sektorze Rodzinnym – to część aktywności, które wraz ze Stadionem Wrocław przygotowaliśmy dla kibiców na rundę wiosenną LOTTO Ekstraklasy.
Prezentujemy zapis konferencji prasowej dotyczącej wiosennych nowości dla kibiców Ślaska Wrocław, która odbyła się na Stadionie Wrocław.

Krzysztof Hołub (prezes Śląska Wroclaw): Tak jak zapowiadałem - chcemy ułatwić dostęp do Śląska dla wrocławian. Była oferta biletowa, jest karnetowa. Obniżamy cenę karnetów. Chcemy wysłać jasny sygnał: frekwencja jest istotna, zbliżamy się do pierwszego meczu, a nasi zawodnicy ciężko trenują. Mamy nadzieję, że w dłuższej perspektywie sygnały z klubu, że Śląsk jest dobrą i tanią rozgrywką, dotrze do wrocławian i będą chętniej przychodzić na Stadion Wrocław.

Dwie rzeczy w Śląsku wyraźnie idą w dobrym kierunku: współpraca ze Stadionem Wrocław i Akademia. Wkrótce będziemy mieć kolejne, bardzo przyjemne informacje na ten temat.

 
Tomasz Kujawa (menadżer ds. sprzedaży): Dziś oficjalnie ruszyła sprzedaż karnetów, a w czwartek ruszy sprzedaż biletów na pierwszy wiosenny mecz z Wisłą Kraków. Dzięki uproszczeniu cenników nasza oferta jest naprawdę bardzo atrakcyjna na tle innych klubów LOTTO Ekstraklasy, a także na tle innych podobnych wydarzeń we Wrocławiu. Chodzenie na mecze Śląska nie jest drogą przyjemnością.
 
Dodatkowo teraz wprowadzamy nowość: karnety wiosenne, jak również te całosezonowe, obejmują rundę finałową. Chcę również podkreślić, że nie zapominamy o tych, którzy kupili karnet na cały sezon przed rozpoczęciem rozgrywek. Dla nich przygotujemy bardzo ciekawą ofertę przed następnym sezonem.

 
Marcin Prochera (menadżer ds. marketingu i sprzedaży): Podczas meczów chcemy w dalszym ciągu wzmacniać Sektor Rodzinny. Zależy nam, by osoby, które przychodzą na mecz z dziećmi, mogły miło spędzić czas również przed rozpoczęciem spotkania. Wprowadzimy kolejne nowe atrakcje, część aktywności będzie organizować Akademia Piłkarska Śląska Wrocław. Będą gry video, strefy zabaw, a w dalszym ciągu rzecz jasna Sektor Rodzinny odwiedzać będą zawodnicy, którzy nie występują w danym spotkaniu. Jest wtedy czas na krótką rozmowę z nimi, na autografy, zdjęcia.
 
Od spotkania z Wisłą Kraków Sektor Rodzinny na wrocławskim stadionie zostanie powiększony o miejsca dla Akademii Piłkarskiej Śląska Wrocław. Od teraz nasi młodzi adepci futbol będą mieli specjalne wyznaczone miejsca na trybunie D do oglądania Trójkolorowych w akcji. Zasiądą tam oczywiście wraz z opiekunami.
 


Jacek Kostrzewski (prezes spółki Wrocław 2012, zarządzającej Stadionem Wrocław):
Na początek cieszę się, że konferencja jest na Stadionie. To nowy akcent. Obydwa konie ciągną wóz w tę samą stronę. To znaczy klub i operator stadionu. Wpisujemy się w strategię klubu, polegającą na przyciąganiu widzów. Jako że my odpowiadamy za to, co dzieje się w strefie VIP, wprowadzamy nową ofertę dla tych nieco zamożniejszych kibiców. Na najbliższy mecz z Wisłą Kraków pojedynczy bilet VIP kosztować będzie 250 złotych, wprowadzimy również specjalną ofertę dla rodzin. Dwójka dorosłych i dwójka dzieci zapłacą za wejście 700 złotych.
 
W ubiegły weekend zapoczątkowaliśmy akcję zwiedzania Stadionu Wrocław wraz z gwiazdami Śląska Wrocław. Najpierw byli to panowie Tadeusz Pawłowski i Dariusz Sztylka, ale to nie było jednorazowe przedsięwzięcie. Będzie ono kontynuowane. 

 
 
Prezes Śląska Wrocław Krzysztof Hołub został również zapytany o sprawy transferowe.

Krzysztof Hołub: 
Biorąc pod uwagę liczbę meczów, kartki, kontuzję, wydaje się, że można rotować nawet 4 graczami spoza Unii. Nie jest to problem. Kovacević to całkowicie przemyślany transfer. Po pierwsze:  jakość Aleksa jest taka, że to zawodnik do gry tu i teraz. Zakontraktowaliśmy go na pół roku, a czas pokaże, jak się zaaklimatyzuje. Po drugie: jest to defensywny pomocnik, który był nam „hiperpotrzebny”.
 
Klubu nie stać na polskich zawodników. To wymaga głębszej polityki i pozyskanie ich w krótkim czasie jest bardzo trudne. Zakładam, że wiosną czekają nas trudne mecze i Lasha oraz Ryota (jak i Kovacević) albo będą rotować w składzie, albo ktoś będzie kontuzjowany, ktoś odpadnie za kartki. Dla trenera nie jest wyzwaniem rotowanie takimi zawodnikami. Dla mnie to element mobilizacyjny. Oczywiście, trudno jest nam kupić zawodnika, który byłby klasą podobny do Japończyka, ale fajnie byłoby go motywować, że ktoś na jego miejsce czyha. To zdrowa konkurencja do zespołu.
 
Nie potrafię odpowiedzieć na pytanie, ile zawodników jeszcze od nas przyjdzie. Zakładaliśmy, że zakontraktujemy trzech piłkarzy. Dwóch już przyszło. Jeszcze jeden piłkarz, na pewno z paszportem Unii Europejskiej, ofensywny, to byłoby bardzo fajne rozwiązanie. Rynek jest dynamiczny, teraz mamy do czynienia z efektem powrotu fali – zawodnicy, którzy jakiś czas temu nie chcieli podpisać z nami umowy, teraz zaczynają podchodzić inaczej, bo jednak nie zostali zakontraktowani gdzie indziej.
 
Po powrocie zawodników z Turcji prawdopodobnie z niemal wszystkimi będziemy siadać i finalizować oferty przedłużenia kontraktów lub – ewentualnie – rozwiązywać je, choć rozwiązań na teraz nie planujemy. Zawodnicy nie naciskają na nas, nie jest tak, że każdy chce jak najszybciej podpisać kontrakt. Przeciwnie – niektórzy menadżerowie nie mają dla nas czasu do połowy lutego. Części zawodników zależy na szybkim podpisaniu, niektórym nie.
 
Autor: Jędrzej Rybak, Fot. Karolina Pawłowska

Zobacz również