Wydarzenia

Wojskowi po meczu z GKS-em

2016-01-30 21:55:00
1
O kilka słów po meczu z Brunatnymi poprosiliśmy zawodników Śląska Wrocław - Kamila Dankowskiego, Pawła Zielińskiego i Toma Hateleya. Wojskowi wygrali pewnie 3:0

Kamil Dankowski: Zagraliśmy dzisiaj przede wszystkim na zero z tyłu i to nas bardzo cieszy. Myślę, że z boku fajnie to wyglądało zarówno zespołowo, jak i kondycyjnie.  Graliśmy z pierwszoligowcem, ale z podeszliśmy do rywala z szacunkiem. Pamiętajmy, że niedawno jeszcze grał w Ekstraklasie.

 

Ja osobiście dość dobrze czuje się po obozie w Zakopanem, nie czuję zmęczenia i czekam już na ligę!

 

Co do współpracy z Marioką, to już nauczył się kilka polskich słów. I tych na przywitanie i tych niecenzuralnych (śmiech). Myślę, ze kwestią czasu jest, by nauczył się języka polskiego.

 

Paweł Zieliński: Było to dobre spotkanie z naszej strony. W drugiej połowie GKS wpuścił sporo młodzieży na boisko i było widać różnicę klas w kulturze gry i rozgrywaniu. Dziś zasłużenie wygrywamy 3:0!

 

W każdym sparingu musimy dawać z siebie wszystko, bo liga już  niedługo. W meczach kontrolnych trzeba pokazać się z najlepszej strony trenerowi, jeśli chce się zagrać z Wisłą Kraków.

 

Teraz mamy już więcej zajęć z piłką i już nie czujemy takiego zmęczenia. Na 12 lutego będziemy gotowi!

 

Tom Hateley: Myślę, że dziś na boisku wyglądaliśmy bardziej przekonująco niż w ostatnim sparingu. To dla nas ważne, żeby wchodzić w rytm grania. Stworzyliśmy sobie kilka ciekawych sytuacji i wracamy na zgrupowanie, żeby dalej pracować nad formą, bo do wznowienia ligi już coraz bliżej.

 

Za nami już sporo ciężkiej pracy, szczególnie na obozie w Zakopanem. Ale taki jest nasz zawód i musimy ją wykonywać, żeby być gotowym do meczów. Przelaliśmy trochę potu, ale jest dobrze i będzie dobrze 12 lutego.

 

Wygląda na to, że trybuny mają nowego ulubieńca. Ryota zdobył dziś gola, ładnie pokazał się we Wrocławiu. Na treningach widać, że jest inteligentnym zawodnikiem, rozgrywa wszystko za pomocą jednego, dwóch kontaktów z piłką. To prawdziwa „dziesiątka” i jestem pewien, że czeka nas z jego strony dużo radości.

Autor: Mateusz Kondrat, Michał Krzyminski

Zobacz również