Wydarzenia

Wtorkowe gazety o Śląsku Wrocław

2015-10-20 09:55:00
1
Zapraszamy na wtorkowy przegląd prasy. Z dzisiejszych gazet wybraliśmy najciekawsze artykuły o Śląsku Wrocław.

Piłka Nożna - Uzależnienie jest jak kaszel, tylko nie leczy go internista

 

Prywatną klinikę z podwrocławskiego Mirkowa, Mandalę, Krzysztof prowadził przez cztery lata wraz ze wspólnikiem, zawodowym terapeutą. Założyli ją w 2010 roku. Pod swoje skrzydła przyjmowali ludzi z różnymi uzależnieniami: alkoholików, narkomanów, hazardzistów, seksoholików... - Plus plaga ostatnich czasów, czyli ofiary dopalaczy - opowiada piłkarz. - A rozstaliśmy się ze wspólnikiem, ponieważ mieliśmy różne wizje rozwoju. To ekswspólnik jest zawodowym psychoterapeutą, więc został, ja poszukałem innej drogi. (…)

 

Czy obcując z ludzkimi tragediami, zarywając noce na dyżurach, można jednocześnie funkcjonować jako zawodowy sportowiec. - Udowodniłem, że można. Ale nie było tak że przez całe noce czuwałem w klinice niczym lekarz. Ja tam musiałem tylko być. Przed północą kładłem się jednak spać, wstawałem o siódmej rano. Czasem w nocy, zdarzało się, trzeba było podać pacjentowi leki. Ciekawe jednak, że swój najlepszy okres w Śląsku, już po powrocie, miałem wtedy, kiedy pełniłem najwięcej nocnych dyżurów w klinice...

 

Klinika oferowała i oferuje terapię trwającą 3-4 tygodnie. To nie ośrodek zamknięty, ale pacjenci dają się przekonać, że przez ten czas powinni pozostać za jego murami. - To nie ja jednak odbywałem terapie z pacjentami. Nie jestem dyplomowanym terapeutą. Nie dotykałem głęboko wszystkich tragedii. Nie miałem odpowiedniego przygotowania. To było zadanie mojego wspólnika i fachowców, których zatrudnialiśmy, a wśród nich musieli być także ludzie z przygotowaniem medycznym czy farmakologicznym. Na mojej głowie były natomiast sprawy administracyjne, kadrowe, finansowe, a także drobne naprawy i remonty.

 

Przegląd Sportowy - Twierdza z tektury

 

Legendarny piłkarz Śląska Janusz Sybis mocno przeżywa porażki swojego klubu. (…) Dwie kolejne porażki na własnym stadionie Śląskowi poprzednio zdarzyły g się na przełomie lutego i marca tego roku, kiedy przegrał z Jagiellonią (0:1) i Legią (1:3). Jedynym pocieszeniem dla wrocławian może być to, że później nie przegrali u siebie dziewięciu następnych meczów. - Teraz też karta się odwróci, jestem tego pewien - mówi Janusz Sybis, najlepszy piłkarz w historii klubu, który od roku regularnie obserwuje treningi wrocławskiej drużyny. - Porażki we Wrocławiu bardzo mnie bolą. Śląsk do końca roku nie powinien już przegrać żadnego meczu na swoim stadionie. Do tego potrzebne jest jednak jeszcze większe zaangażowanie i podczas meczu, i na treningach - zaznacza były reprezentant Polski.

 

Gazeta Wyborcza - Ciolacu odchodzi ze Śląska

 

Napastnik z Rumunii Andrei Ciolacu nie jest już piłkarzem Śląska. Zawodnik za porozumieniem stron rozwiązał kontrakt z wrocławskim klubem. Ciolacu barwy Śląska reprezentował od stycznia2015 roku. Do stolicy Dolnego Śląska trafił z Rapidu Bukareszt. Nie doczekał się okazji do gry w pierwszym zespole Śląska, mimo że dobrze prezentował się w drużynie rezerw. W drugim zespole w 20 meczach zdobył aż 12 bramek.

Autor: Mateusz Kondrat, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również