Wydarzenia

Wykorzystać szansę

2018-04-20 09:00:00
Dla WKS-u to szansa na odskoczenie od strefy spadkowej, dla Termaliki walka na śmierć i życie. Początek meczu Bruk-Betu ze Śląskiem o godzinie 18 w Niecieczy.
W o wiele lepszym położeniu przed dzisiejszym spotkaniem jest WKS, którego dzieli 5 punktów od Bruk-Betu Termaliki Nieciecza. Trójkolorowi z 34 oczkami na koncie zajmują 11. miejsce w tabeli LOTTO Ekstraklasy, ale wciąż muszą oglądać się za siebie, gdyż jedna seria gier może sprawić, że we Wrocławiu znów zapali się czerwona lampka. Ewentualne zwycięstwo Śląska da nie tylko spokój, ale również sprawi, że utrzymanie będzie w zasięgu ręki zespołu Tadeusza Pawłowskiego.
 
Zdobycie trzech punktów w Niecieczy jest jednak znacznie utrudnione. Wciąż niepewny jest występ najskuteczniejszego piłkarza Śląska Marcina Robaka, ponadto w kadrze zabraknie Augusta, oraz Koseckiego, który przeciwko Sandecji "zarobił" 8. żółtą kartkę w bieżących rozgrywkach. Ponadto do końca sezonu z gry wypadł Sito Riera, a na liście kontuzjowanych wciąż jest między innymi Cotra. - Nie ukrywam, że to problem, ale wciąż mam silny zespół. Przed tygodniem zakończyliśmy złą serię, a teraz czas na kolejny krok, czyli zwyciężyć na wyjeździe. Jeśli będziemy inteligentni to wygramy to spotkanie grą w piłkę. Będziemy walczyć, ale przede wszystkim chcemy zdominować przeciwnika i w tym kierunku chcemy pójść. Nie możemy się sprowokować, my chcemy grać w piłkę – mówi trener Śląska Tadeusz Pawłowski. 
 
O ile w Niecieczy trener Zieliński nie narzeka na problemy kadrowe, tak patrząc na tabelę, nie można być spokojnym. Bruk-Bet z 29 punktami zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli i gdyby sezon już się skończył, Słoniki pożegnałaby się z LOTTO Ekstraklasą. Termalika ma najsłabszą defensywę w lidze, w bieżącej kampanii stracili już 54 bramki, zdobywając 32. Przeciwko Śląskowi nie zagra na pewno Gabriel Iancu, którego z gry wykluczyła drobna infekcja. Pozostali zawodnicy są do dyspozycji Jacka Zielińskiego. Dla niecieczan to bardzo ważne spotkanie, gdyż kolejna porażka może sprawić, że na dłużej "zadomowią" się w strefie spadkowej. 
 
W tym sezonie Bruk-Bet ma lepszy bilans spotkań ze Śląskiem, na który składa się zwycięstwo w Niecieczy i remis we Wrocławiu. Dla Śląska jest to więc ostatnia okazja w bieżących rozgrywkach na rewanż. 
Autor: Michał Krzyminski, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również