Wydarzenia

Zapowiedź 11. kolejki Ekstraklasy

2015-10-02 16:50:00
Pojedynek dwóch liderów, mecz przyjaźni i... Derby Dolnego Śląska. Tak skrótowo wygląda 11. kolejka Ekstraklasy. Zachęcamy do przeczytania naszej zapowiedzi nadchodzącej serii spotkań.

Przygodę z Ekstraklasa w tym tygodniu rozpoczniemy od pojedynku Ruchu Chorzów z Pogonią Szczecin, a więc starcia jedynych dwóch zespołów w lidze, które jak na razie potrafiły pokonać lidera Piasta Gliwice. Dla Portowców spotkanie z Niebieskimi to szansa na podtrzymanie wspaniałej serii meczów bez porażki, która trwa od początku sezonu. Jeśli ekipa Czesława Michniewicza zwycięży w piątek, to zrówna się z osiągnięciem Wisły Kraków (z sezonu 2013/14), a stąd już tylko krok do wyrównania serii bez porażki Białej Gwiazdy z sezonu 2006/07 i Legii Warszawa z sezonu 2002/03. Do tego osiągnięcia szczecinianie potrzebować będą jeszcze punktów w dwóch następnych meczach.

 

11. kolejkę zakończy mecz przyjaźni w Krakowie, ale najpierw w piątek czekać nas będzie pojedynek dwóch zespołów, których kibice za sobą nie przepadają. Za trenerem Lechii Gdańsk prawdopodobnie nie przepada również szkoleniowiec mierzącej się z biało-zielonymi Jagiellonii Michał Probierz. Będzie to więc kolejny mecz z podtekstem dla trenera białostoczan, a dodatkowego smaczku mają zapewnić piłkarze, którzy za Probierzem właśnie uciekli znad morza na Podlasie - będący w niezłej formie Piotr Grzelczak i Przemysław Frankowski.

 

To były piątkowe mecze w najwyższej klasie rozgrywkowej, a w sobotę powrócimy do Ekstraklasy przy okazji pojedynku beniaminka z obecnego sezonu (Termalica Bruk-Bet Nieciecza) z beniaminkiem z zeszłego (Górnik Łęczna). Za faworyta można uznawać ekipę „gospodarzy”, którzy na wynajmowanym obiekcie w Mielcu radzą sobie wyśmienicie. Podopieczni Piotra Mandrysza z dotychczasowych 4 meczów przed przyjaźniej nastawioną publicznością zwyciężyli w 3, a w jednym zanotowali remis.

 

Następnym ligowym starciem tej serii gier będzie pojedynek Korony Kielce z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Po rewelacyjnym początku sezonu Korona osunęła się na 10. lokatę w tabeli, a Górale... po starcie fatalnym powoli wychodzą z kryzysu i łapią kontakt ze środkiem ekstraklasowej stawki. Zwycięstwo w sobotnim pojedynku pozwoli podopiecznym Roberta Podolińskiego na zrównanie się punktami z ekipą złocisto-krwistych i kolejny awans w hierarchii najwyższej klasy rozgrywkowej.

 

Kto jest liderem Ekstraklasy? Odpowiedź jest oczywista - Piast Gliwice. Piastunki zadomowiły się na szczycie tabeli po 5. kolejce ligowej i już wiadomo, że swoją obecność tam podtrzymają przynajmniej przez 6. serii z rzędu. W sobotę podopieczni Radoslava Latala na własnym obiekcie podejmą niezaprzeczalnego... lidera w kwestii utrzymywania się na 1. miejscu. To do Wisły należy w końcu rekord obrony szczytu, który wynosi 41 nieprzerwanych spotkań. Biała Gwiazda też przewodziła ekstraklasowej stawce łącznie przez 176 z 449 kolejek w XXI wieku. Ekipie z Gliwic do tego osiągnięcia daleko, ale i tak wszyscy doceniają historické výsledky czeskiego szkoleniowca Piasta.

 

W niedzielę czekają nas dwa mecze rozgrywane symultanicznie. Pierwszym z nich będzie pojedynek Górnika Zabrze z Legią Warszawa, czyli starcie trzeciej drużyny z zespołem drugim od końca. Zabrzanie wykaraskali się już z ostatniej pozycji w ligowej stawce, a od dwóch spotkań nie zaznali także ligowej porażki. Czy jednak to wystarczające powodu do optymizmu przed starciem z ekipą ze stolicy? Co prawda Legia w czwartek uległa znacząco Napoli, ale i tak 2 mecze bez porażki Górnika nie robią na niej wrażenia. Warszawianie są niepokonani na ligowych boiskach już od 5 spotkań.

 

W tym samym czasie w Lubinie dojdzie do pojedynku o dominację na Dolnym Śląsku. Co tu dużo pisać. To będą derby, na które od dawna czekaliśmy!

 

Tym razem ligową kolejkę zakończymy mniej typowo, bo już w niedzielę. Ostatnim pojedynkiem 11. serii gier będzie starcie Cracovii z Lechem Poznań. Na trybunach mecz przyjaźni, ale na boisku o wesołej atmosferze nie może być mowy. Poznaniacy zamykają stawkę w Ekstraklasie i nie mogą sobie pozwalać na żadną stratę punktową. Pasy z kolei walczą o powrót na ligowe podium, do 3. w tabeli Legi tracą punkt, a do wicelidera ze Szczecina tylko 3 „oczka”. Obydwa zespoły mają więc o co walczyć.

 

Kolejka 9.

 

Piątek, 2 października

Ruch Chorzów - Pogoń Szczecin 18:00

Jagiellonia Białystok - Lechia Gdańsk 20:30

 

Sobota, 3 października

Termalica Bruk-Bet Nieciecza - Górnik Łęczna 15:30

Korona Kielce - Podbeskidzie Bielsko-Biała 18:00

Piast Gliwice - Wisła Kraków 20:30

 

Niedziela, 4 października

Górnik Zabrze - Legia Warszawa 15:30

Zagłębie Lubin - Śląsk Wrocław 15:30

Cracovia - Lech Poznań 18:00

Autor: Mateusz Kondrat

Zobacz również