Wydarzenia

Zawodnicy Piasta po porażce we Wrocławiu

2014-10-18 17:30:00
Po ostatnim gwizdku sędziego Frankowskiego zaszliśmy w okolice szatni Piasta Gliwice. Dawid Janczyk i Bartosz Szeliga opowiedzieli nam o dzisiejszym spotkaniu.

Dawid Janczyk: Końcówka pierwszej połowy zaczęła już w naszym wykonaniu wyglądać niezbyt dobrze. Śląsk już wtedy nas trochę przycisnął i udało się nam naprawdę to przetrwać. Druga połowa zaczęła się dla nas fatalnie i to, że szybko straciliśmy bramkę spowodowało, że ten mecz ułożył się dla nas tak niekorzystnie. Ciężko było nam się po tym podnieść. Powoli wracam do gry i w sytuacji sam na sam zabrakło mi troszeczkę ogrania. Na pewno mam umiejętności, by wykańczać takie sytuacje z zamkniętymi oczami. Potrzebuję więcej gry i więcej koncentracji przy tego typu okazjach. Bardzo się cieszę, że mogłem dzisiaj zadebiutować i teraz mam nadzieję, że będę grał coraz więcej. Szkoda tylko, że mój powrót skończył się dla nas porażką.

 

Bartosz Szeliga: Ciężko mi cokolwiek powiedzieć na gorąco po spotkaniu. Zakładaliśmy sobie w szatni, że na drugą połowę wyjdziemy skoncentrowani, żeby te najważniejsze pierwsze dzisięć minut po przerwie przetrwać i nie stracić bramki. Akurat wtedy zdarzył się pech i w tych początkowych minutach straciliśmy gola. Wiadomo, graliśmy na wyjeździe, z bardzo silnym przeciwnikiem. Chcieliśmy dobrze się bronić i nic nie stracić, a z przodu może by coś wpadło. Z takim założeniem tu przyjechaliśmy, żeby grać z kontrataku. Niestety, nie udało się. Przegraliśmy i to sromotnie.

Autor: Mateusz Kondrat, Jędrzej Rybak, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również