Wydarzenia

Doskoczyć do czołówki

2021-04-20 10:00:00
W 26. kolejce PKO Ekstraklasy Śląsk Wrocław podejmie Podbeskidzie Bielsko-Biała. Trójkolorowi liczą na korzystny wynik w starciu z beniaminkiem, który pozwoliłby doskoczyć do czołówki i zwiększył szansę na zajęcie miejsca gwarantującego grę w europejskich pucharach.
Śląsk wciąż nie zaznał porażki pod wodzą trenera Jacka Magiery. W poprzedniej kolejce wrocławianie musieli odrabiać straty w meczu z Górnikiem Zabrze, ale zdołali zremisować 1:1. Kluczową rolę w tamtym spotkaniu odegrali rezerwowi. Na listę strzelców wpisał się Fabian Piasecki, a asystę zaliczył Robert Pich. - Mamy kadrę, w której jest dwudziestu kilku zawodników, każdy ma być gotowy, o czym często mówi trener Magiera. To, czy trener cię wystawi, czy nie, nie może wpływać na gotowość danego piłkarza. Takie jest przesłanie do graczy. Jeśli między meczami jest mniej czasu, to większa liczba zawodników może dostać szansę, dlatego właśnie każdy musi być gotowy. Ci, którzy będą na boisku, muszą realizować dany plan i liczymy, że przyniesie to sukces - mówił Tomasz Łuczywek, II trener Śląska Wrocław.

Teraz Trójkolorowi wracają na Stadion Wrocław, gdzie zmierzą się z walczącym o utrzymanie Podbeskidziem Bielsko-Biała. Beniaminek PKO Ekstraklasy ma problemy z regularnym punktowaniem w trakcie rundy wiosennej. Co prawda bielszczanie wygrali dwa pierwsze ligowe spotkania w 2021 roku, jednak potem było już znacznie gorzej. Z dziewięciu meczów wygrali tylko jeden (2:0 z Wisłą Kraków), przez co znajdują się dopiero na 15. miejscu w tabeli i mają zaledwie punkt przewagi nad ostatnią Stalą Mielec.

Największym zagrożeniem po stronie Podbeskidzia jest zawodnik, który pierwsze piłkarskie kroki stawiał w Śląsku. Wychowanek WKS-u - Kamil Biliński, zdobył w tym sezonie już 10 bramek. Jest to najlepszy wynik strzelecki w tym sezonie jeśli chodzi o Polaków w PKO Ekstraklasie (ex aequo z Jakubem Świerczokiem z Piasta Gliwice).

Wojskowi mają zupełnie inne cele niż Podbeskidzie, ponieważ wciąż liczą się w walce o miejsce, które może zagwarantować grę w europejskich pucharach. Remis w Zabrzu sprawił, że nie udało się zmniejszyć dystansu do Lechii Gdańsk i Piasta Gliwice, a na tym wszystkim skorzystała też Warta Poznań, która wygrała swój mecz i wyprzedziła wrocławian w tabeli. Obecnie Śląsk ma na koncie 35 punktów i zajmuje siódme miejsce.

W pierwszym meczu w tym sezonie między Śląskiem a Podbeskidziem górą był WKS. Trójkolorowi wygrali 2:0 po trafieniach Roberta Picha i Marcela Zylli. Patrząc na aktualną formę obu zespołów w dzisiejszym spotkaniu faworytem również będą Wojskowi.

Historia bezpośrednich spotkań między tymi drużynami pokazuje, że wrocławianie nie zwykli przegrywać z tym rywalem. Ostatnie zwycięstwo bielszczan miało miejsce 28 lipca 2007 roku jeszcze w rozgrywkach 1. ligi. 

Początek spotkania Śląsk Wrocław - Podbeskidzie Bielsko-Biała o godzinie 20:30. Transmisja w Canal+ Sport 2 i Canal + Sport 4. Na naszej stronie internetowej przeprowadzimy tekstową relację live, a na naszym kanale YouTube będzie można posłuchać komentarza na żywo.


Autor: Grzegorz Krawczyk, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również