Wydarzenia

Szczecińska wyprawa po punkty | Ekstraliga

2021-05-01 11:00:00
W pierwszą sobotę maja piłkarki Śląska Wrocław zmierzą się na wyjeździe z Olimpią Szczecin. Przed tygodniem w starciu ze Sportisem Bydgoszcz podopieczne Piotra Jagieły zakończyły serię meczów bez zwycięstwa, a teraz będą chciały pójść za ciosem. Początek spotkania o godzinie 16.
Najbardziej emocjonujący mecz Śląska w tym sezonie? Bez wątpienia domowe starcie z Olimpią Szczecin, które wrocławianki wygrały 4:3, zdobywając ważnego gola już w doliczonym czasie gry. Ba, właściwie w ostatnich sekundach spotkania. Autorką tamtego trafienia była Karolina Iwaśko, która ostatnio pauzowała z powodu kontuzji, ale niewykluczone, że wróci do składu w meczu z Olimpią.
 
Najbliższy rywal WKS-u zajmuje dopiero ósme miejsce w ligowej tabeli, ale absolutnie nie jest to drużyna, którą można lekceważyć. Szczecinianki są groźne zwłaszcza w domowych starciach o czym boleśnie przekonały się m.in. piłkarki Medyka Konin, które wysoko poległy w Szczecinie. Większość zdobytych punktów zawodniczki Olimpiii wywalczyły na swoim terenie (10 z 16 "oczek").

- Zawodniczki Olimpii są ostatnio w dobrej formie, to nie będzie łatwy mecz. Będziemy grać z silną fizycznie i waleczną drużyną. Musimy skupić się na wypełnieniu naszych założeń i cieszyć się grą, więcej nie mogę zdradzić. Rywalki mają bardzo dobre stałe fragmenty gry i strzelają z tego bardzo dużo bramek. Poza tym są groźne w kontratakach, więc musimy być ostrożne i wykorzystać okazje, które ​będziemy mieć - mówi zawodniczka WKS-u, Aleksandra Dudziak.

Właśnie co do formy rywalek WKS-u - ich gra wygląda solidnie, ale lepsze wyniki przeplatają z gorszymi. Przed tygodniem w szalonym meczu zremisowały na wyjeździe z AZS-em UJ Kraków. Szczecinianki prowadziły do 74. minuty 2:0, ale jak mówi jedno z najnowszych piłkarskich porzekadeł, to dość niebezpieczny wynik. W cztery minuty rywalki doprowadziły do wyrównania, jednak Olimpia tuż przed końcem raz jeszcze objęła prowadzenie. Ostatnie słowo należało do krakowianek i ostatecznie skończyło się 3:3.

Scenariusz podobny do wspomnianego już pierwszego spotkania Śląska z Olimpią. Po pierwszej połowie było 1:1, następnie Śląsk zdobył dwie bramki, ale szczecinianki wyrównały stan meczu, zdobywając ważnego gola już w doliczonym czasie gry. W 95. minucie tamtego spotkania piłki meczowej nie zmarnowała Karolina Iwaśko, która precyzyjnym strzałem dała WKS-owi trzy punkty. Miejmy nadzieję, że i tym razem będzie podobnie pod kątem emocji i końcowego wyniku.

Początek spotkania w sobotę (1 maja) o godzinie 16. Transmisja na żywo na fanpage'u Olimpii Szczecin na Facebooku.
Autor: Paweł Prochowski, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również