Wydarzenia

Bolesny pierwszy raz

2021-10-02 19:00:00
WKS z pierwszą ligową porażką w sezonie - lider lepszy od wicelidera w hicie 10. kolejki PKO Ekstraklasy. Po świetnym meczu w swoim wykonaniu Lech pokonał Śląsk 4:0.
Wrocławianie spotkanie w Poznaniu zaczęli w identycznym składzie co ubiegłotygodniowe starcie z Wisłą. Z płocczanami WKS rozprawił się 3:1, ale rywalizacja z Lechem zapowiadała się na znacznie trudniejszą. Zespół trenera Magiery mierzył się z podrażnionym po ostatniej porażce liderem tabeli, którego na dodatek z trybun wspierało ponad 30 tysięcy kibiców.
 
Gospodarze idealnie rozpoczęli sobotni mecz - od bramki Amarala zdobytej już w 2. min gry. Portugalczyk świetnie znalazł się z prawej strony pola karnego i strzelił swojego czwartego gola w sezonie. Szybkie trafienie dodało skrzydeł Kolejorzowi, który kontynuował swoje ataki. Zespół trenera Skorży przeważał, a gdy swoją najlepszą okazję do wyrównania miał Śląsk - Bednarek obronił uderzenie Picha - chwilę później Lech podwyższył prowadzenie. WKS źle rozegrał rzut rożny, Kaniński wyprowadził błyskawiczną kontrę i na przerwę Kolejorz schodził z dwiema bramkami przewagi.
 
Niestety, zielono-biało-czerwoni, mimo dwóch zmian w przerwie - Iskra za Pawłowskiego i Janasik za Stigleca - nie byli w stanie odmienić obrazu gry. W 54. min świetnie z piłką w pole karne wszedł z lewego skrzydła Kamiński i zdobył swoją drugą bramkę, a dosłownie chwilę później niezdecydowanie defensywy WKS-u wykorzystał Ishak. Napastnik odebrał piłkę i zdołał pokonać Szromnika.
 
Do końca spotkania Śląsk chciał poprawić bardzo niekorzystny rezultat, walcząc chociaż o bramkę honorową, ale tego dnia wrocławianom wyraźnie szło "jak po grudzie". Ostatecznie wynik nie uległ już zmianie, Lech zasłużenie triumfował i pozostaje na pierwszym miejscu w tabeli. Przed piłkarzami teraz dwa tygodnie bez ligowych meczów. Po przerwie w rozgrywkach na spotkania reprezentacji narodowych WKS zmierzy się u siebie z Rakowem Częstochowa.


Lech Poznań - Śląsk Wrocław 4:0 (2:0)
Bramki:
1:0 - Amaral 2'
2:0 - Kamiński 30'
3:0 - Kamiński 54'
4:0 - Iskah 56'

Lech: Bednarek - Satka (73' Pereira), Salamon, Milić, Rebocho, Kalstrom, Tiba (73' Kvekveskiri), Amaral 73' Skóraś), Ramirez, Kamiński (66' Marchwiński), Ishak (77' Sobiech)
Śląsk: Szromnik - Lewkot (81' Bejger), Golla, Verdasca - Pawłowski (46' Iskra), Schwarz (73' Makowski), Mączyński, Stiglec (46' Janasik) - Pich (81' Łyszczarz), Praszelik, Exposito

Żółe kartki: Stiglec
Sędzia: Bartosz Frankowski

Widzów: 28 808
Autor: Jędrzej Rybak, Fot. Adriana Ficek

Zobacz również