Wydarzenia

Ligowy punkt, pora na Europę

2021-08-08 21:56:00
Wciąż niepokonany jest Śląsk Wrocław w sezonie 2021/22, ale tego wieczoru na Stadionie Wrocław gospodarze nie mogli cieszyć się z jednego punktu zdobytego po remisie z Lechią 1:1. WKS długo prowadził po bramce Stigleca, jednak w doliczonym czasie gry wyrównał Makowski.
Dziewięć zmian w porównaniu do meczu z Hapoelem oglądaliśmy w wyjściowym składzie WKS-u na starcie z Lechią w 3. kolejce PKO Ekstraklasy. Z "11" pucharowego spotkania pozostali tylko środkowi pomocnicy - Mączyński i Makowski. Między słupki powrócił Szromnik, a pierwszy raz w tym sezonie w centralnym miejscu wrocławskiej defensywy oglądaliśmy Poprawę.
 
Spotkanie dwóch zespołów z remisem i wygraną na koncie mogło się zacząć znacznie lepiej dla gości z Gdańska. W 5. min Verdasca próbował ratować Śląsk w defensywie, ale sfaulował w polu karnym Ceesay'a i sędzia - po analizie VAR - przyznał Lechii rzut karny. "Jedenastkę" wyraźnie przestrzelił jednak Zwoliński. Były napastnik WKS-u posłał piłkę wysoko nad poprzeczką.
 
Wielka szansa Lechii pobudziła wrocławian, którzy rozpoczęli odważniejsze ataki. Najciekawiej zrobiło się w okolicach 30. minuty gry. Najpierw kolejną szansę na gola miał Zwoliński, ale jego strzał głową z kilku metrów kapitalnie obronił Szromnik. Pięć minut później było już 1:0... dla Śląska. Bramkową akcję napędziło efektowne zgranie piętą w wykonaniu Quintany, piłkę przejął Praszelik i prostopadle zagrał do Piaseckiego. Napastnika w ostatnim momencie uprzedził Alomerović, ale do wybitej piłki najszybciej dopadł Stiglec i wpakował ją do siatki. Prowadzenie do przerwy w końcówce musiał jeszcze raz ratować Szromnik, popisując się fantastycznym refleksem przy strzale Malocy głową.
 
Druga połowa zaczęła się od prowadzenie gry przez Śląsk. Nadal aktywny był Quintana, a swojego trzeciego gola w sezonie szukał Piasecki. W 58. min wydawało się, że będzie miał do tego świetną szansę, bo napastnik padł w polu karnym i szykował się do wykonywania jedenastki, którą początkowo odgwizdał arbiter. Ostatecznie po analizie VAR sędzia zmienił jednak swoją decyzję. "Piasek" musiał obejść się smakiem, bo kilka minut później jako jeden z trzech graczy WKS-u został zmieniony. Na murawie pojawili się m.in. bohaterowie ostatnich spotkań - Exposito i Pich. Hiszpańsko-słowacki duet strzelił osiem z ostatnich dziesięciu goli Śląska.
 
Wrocławianie długo umiejętnie się bronili, a za sprawą rezerwowych - Picha, Schwarza i Exposito - mogli nawet podwyższyć prowadzenie. To się nie udało, a niewykorzystane sytuacje zemściły się w samej końcówce. W doliczonym casie gry piłkę do siatki głową skierował Makowski, zapewniając Lechii jeden punkt. Śląsk stracił dwa.

Najbliższy mecz WKS rozegra już w czwartek. W Izraelu wrocławianie zmierzą się z Hapoelem w rewanżowym starciu III rundy eliminacji UEFA Conference League. W pierwszym spotkaniu Śląsk wygrał 2:1. Trzy dni później - w niedzielę, 15 sierpnia - ligowy mecz z Górnikiem Łęczna. Bilety TUTAJ.

Śląsk Wrocław - Lechia Gdańsk 1:1 (1:0)
Bramki:
1:0 - Stiglec 33'
1:1 - Makowski 90'

Śląsk: Szromnik - Bejger, Poprawa, Verdasca - Pawłowski, Mączyński, Makowski (65. Lewkot), Stiglec - Praszelik (73. Schwarz), Quintana (65. Pich), Piasecki (65. Exposito)
Lechia: Alomerović - Żukowski (85. Musolitin), Kopacz, Maloca, Conrado (78. Pietrzak) - Makowski, Gajos (64. Sezonienko), Kubicki, Ceesay (64. Diabate), Durmus - Zwoliński (64. Ceesay)

Żółte kartki: Kopacz, Conrado, Sezonienko
Sędzia: Jarosław Przybył
Widzów: 8 749
 
Autor: Jędrzej Rybak, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również