Wydarzenia

Wieczór premier

2021-04-23 19:47:00
Pierwsza porażka Śląska pod wodzą Jacka Magiery stała się faktem. Wrocławianie ulegli Rakowowi 0:2 na otwarcie nowego stadionu w Częstochowie. Za tydzień derby z Zagłębiem.

Kolejny mecz w krótkim czasie przyniósł kolejne zmiany w wyjściowym składzie Śląska. Trener Magiera, odkąd objął drużynę, jeszcze ani razu nie zdecydował się postawić na taki sam skład. I tak samo było przeciwko Rakowowi - w porównaniu do ostatniego spotkania z Podbeskidziem od pierwszej minuty oglądaliśmy czterech nowych zawodników: Bejgera, Stigleca, Piaseckiego i Lewkota. Dla tego ostatniego był to debiut w wyjściowym składzie WKS-u.

Swój debiut w spotkaniu Raków vs. Śląsk miał również nowy stadion w Częstochowie, na którym gospodarze zagrali pierwszy raz od awansu do Ekstraklasy. I choć obiekt nie jest jeszcze w pełni ukończony, zawodnicy trenera Papuszna koniecznie chcieli uczcić to wydarzenie zwycięstwem. To oni w pierwszych minutach byli groźniejsi, choć ich najlepsza szansa - strzał Ledermana zza pola karnego - nie mogła sprawić Szromnikowi większych problemów. Śląsk odpowiedział uderzeniem Praszelika. Z nieco większego dystansu i trochę większą mocą, ale z podobnym skutkiem - pewną interwencją bramkarza.

Pierwsza połowa była wyrównana, a obie drużyny - grające w podobnym ustawieniu 3-4-3 - miały trudności z przechytrzeniem przeciwnika. Częściej w pole karne rywala wędrował Raków, który oddał też więcej strzałów, ale posiadanie piłki i wymiana podań były po stronie Śląska. Kilka razy mocniej zagotowało się pod jedną lub drugą bramką po dośrodkowaniach ze stałych fragmentów gry, ale ostatecznie bramki nie padły. Najgroźniejszą okazję miał Gutkovskis, którego strzał po dobrym wejściu napastnika w pole karne dobrze obronił jednak Szromnik.

O ile w pierwszej połowie mało było podbramkowych sytuacji z obu stron, to niemal od razu po przerwie oglądaliśmy dwie dobre szanse. Najpierw po dynamicznej akcji Praszelika i Janasika w dogodnej sytuacji znalazł się Stiglec. Chorwat uderzył z pierwszej piłki, prawą nogą, ale zrobił to bardzo niecelnie. Niespełna dwie minuty później swoją okazję mieli gospodarze. I zdołali ją wykorzystać. Szybki rajd prawym skrzydłem przeprowadził Tudor, zagrał w pole karne do Gutkovskisa, a ten wycofał piłkę do dobrze ustawionego Tijanicia. Rezerwowy dzisiaj pomocnik strzelił bez zastanowienia, futbolówka otarła się o słupek i wpadła do siatki. Śląsk - podobnie jak w poprzednim wyjazdowym spotkaniu w Zabrzu - musiał gonić wynik.

I znów wrocławianie ruszyli do odrabiania strat z dużą werwą. Pierwszą okazję do wyrównania miał Puerto, który uderzał głową po dokładnym dośrodkowaniu Mączyńskiego. Kolejne akcje Wojskowi budowali już po zmianach w składzie. Najpierw na murawie pojawili się Makowski, Sobota i Exposito, kilka minut później wszedł również Zylla. Jako pierwszy poważne zagrożenie stworzył Sobota, ale jego uderzenie po lekkim rykoszecie zdołał obronić Holec.

Śląsk zaczynał coraz mocniej przeważać, szukając remisu, ale od 73. minuty wrocławianie mieli jeszcze bardziej utrudnione zadanie. Wychodzącego na czystą pozycję Araka sfaulował bowiem Poprawa, a sędzia nie zawahał się, pokazując stoperowi Śląska czerwoną kartkę. Ostatecznie wrocławian dobił Cebula, kilka minut przed końcem ogrywając Bejgera i podwyższając prowadzenie gospodarzy i ustalając wynik meczu na 2:0.

W kolejnym spotkaniu WKS na własnym stadionie zmierzy się z Załębiem Lubin w derbach Dolnego Śląska. Poza walką o prymat w regionie rezultat może mieć duże znaczenie w kontakście rywalizacji o czwarte miejsce w tabeli PKO Ekstraklasy.

Raków Częstochowa - Śląsk Wrocław 2:0 (0:0)
Bramki:
1:0 - Tijanić 48'
2:0 - Cebula 85'

Raków: Holec - Piątkowski, Niewulis, Arsenić - Tudor, Sapała (46' Tijanić), Lederman (62' Schwarz), Kun - Wdowiak (71' Lopez), Cebula (87' Malinowski), Gutkovskis (71' Arak)
Śląsk: Szromnik - Bejger, Poprawa, Puerto - Janasik, Lewkot (60' Makowski), Mączyński, Stiglec (68' Zylla) - Pich (81' Pawłowski), Praszelik (60' Sobota) - Piasecki (60' Exposito)

Żółte kartki: Lederman - Piasecki, Puerto
Czerwone kartki: Poprawa 73'
Sędzia: Paweł Raczkowski


Raków Częstochowa - Śląsk Wrocław 2:0 (0:0)
Bramki:
1:0 - Tijanić 48'
2:0 - Cebula 85'

Raków: Holec - Piątkowski, Niewulis, Arsenić - Tudor, Sapała (46' Tijanić), Lederman (62' Schwarz), Kun - Wdowiak (71' Lopez), Cebula (87' Cebula), Gutkovskis (71' Arak)
Śląsk: Szromnik - Bejger, Poprawa, Puerto - Janasik, Lewkot (60' Makowski), Mączyński, Stiglec (68' Zylla) - Pich (81' Pawłowski), Praszelik (60' Sobota) - Piasecki (60' Exposito)

Żółte kartki: Lederman - Piasecki, Puerto
Czerwone kartki: Poprawa 73'
Sędzia: Paweł Raczkowski

Autor: Jędrzej Rybak, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również