Wydarzenia

Bejger: Zadecydowało pięć minut

2021-10-16 22:30:00
Śląsk Wrocław przegrał w 11. kolejce PKO Ekstraklasy z Rakowem Częstochowa 1:2, przegrywając tym samym po raz pierwszy na swoim stadionie w tym sezonie. - Kluczowe były te minuty, w których straciliśmy dwie bramki - ocenił po spotkaniu obrońca WKS-u, Łukasz Bejger.
Łukasz Bejger: Kluczowe były te minuty, w których straciliśmy dwie bramki. Przy pierwszym golu popełniliśmy błąd w kryciu w polu karnym, gdzie nie przykryliśmy Gutkovskisa. Przy drugiej bramce złamaliśmy linię obrony i zawodnik idealnie wyszedł zza pleców, miał sytuację sam na sam i idealnie to wykończył. Szkoda, że te pięć minut zadecydowało, bo tak to graliśmy nieźle, cierpliwie, Raków nie stwarzał zagrożenia pod naszą bramką. Szkoda
 
Czuliśmy, wiedzieliśmy, że zostało nam około 20 minut - piętnaście plus doliczony czas - i spokojnie można było strzelić gola na remis. To się niestety nie udało i już się skupiamy na Wiśle Kraków. To będzie bardzo ważny mecz, żeby tę passę przegranych meczów przerwać i znów zacząć wygrywać.
 
Co zadecydowało o porażce? Błędy indywidualne, koncentracja... Również to, że czasem Raków podchodził pressingiem, bo to nie tak, że brakuje nam umiejętności, tylko czasami przeciwnik dobrze podejdzie, złapie "jeden na jeden" i ciężko zagrać do środka lub pójść z piłką wyżej na wahadle. Przeciwnik wywiera pressing, ale my musimy wystrzegać się błędów indywidualnych, bo wiem, że możemy grać lepiej i wygrywać z takimi rywalami, jak dzisiaj Raków czy wcześniej Lech Poznań.
Autor: Paweł Prochowski, Fot. Adriana Ficek

Zobacz również