Wydarzenia

Dobry start Sektora Rodzinnego

2014-07-21 18:00:00
We wczorajszym meczu Śląska Wrocław z Ruchem Chorzów po raz pierwszy uruchomiony został Sektor Rodzinny. W tym specjalnie dedykowanym najmłodszym fanom miejscu zebrało się wczoraj blisko 2 tysiące kibiców!

Wypełniony Sektor Rodzinny

Niemal 2000 osób wspierało we wczorajszym meczu Śląsk Wrocław z Sektora Rodzinnego. Kibice zielono-biało-czerwonych chętnie przystali na propozycję klubu i wypełnili tę trybunę prawie w całości. Opiekunowie wraz z najmłodszymi fanami WKS-u nie wychodzili ze stadionu zawiedzeni. O dobrą atmosferę zadbali zawodnicy wrocławskiej ekipy, którzy zwyciężyli z Ruchem 2:0, jak również przygotowane specjalnie dla dzieci atrakcje.

Zdjęcia, maskotki i łakocie

Zebrane na nowym sektorze rodziny z dziećmi mogły w trakcie meczu skorzystać z wielu interesujących form aktywności. Już przed pierwszym gwizdkiem sędziego uruchomiona została specjalna CykBudka, w której za darmo można było zrobić sobie zdjęcie z zawodnikami Śląska Wrocław. Dzieci mogły również fotografować się na tle specjalnych ekspozycji, które przenosiły je w świat astronautów. 

Zespół zielono-biało-czerwonych reprezentowali na trybunach młodzi, zdolni zawodnicy: Karol Angielski, Maciej Pałaszewski i Marcin Przybylski, których wspierał wracający do zdrowia i zawsze wesoły Juan Calahorro. Piłkarze chętnie rozdawali najmłodszym fanom autografy i zatrzymywali się na chwilę, by z nimi porozmawiać. Dodatkowo, o idealny wygląd w klubowych barwach dbały animatorki malujące dzieciom buzie w motywach ukochanej drużyny.

Nie zabrakło również uwielbianych przez dzieci maskotek. Pluszową ekipą dowodził niezawodny Orzeł Ślązak, a w jego towarzystwie pojawili się również bohaterowie rodem ze Stumilowego Lasu: Kubuś Puchatek i Tygrysek. Mięciutcy przyjaciele każdego dziecka częstowali młodych kibiców słodkościami od firmy Słowianka. Ponadto, łakocie można było znaleźć również na stoiskach gastronomicznych, gdzie sprzedawana była wata cukrowa i lody.

Spotkanie z zawodnikami

Po zakończeniu spotkania do Sektora Rodzinnego podeszli piłkarze pierwszej drużyny Śląska Wrocław, którzy wywalczyli cenne trzy punkty. Zawodnicy podziękowali najmłodszym fanom za ich wsparcie i w pomeczowych rozmowach podkreślali zadowolenie z ich dopingu. - To świetna inicjatywa i naprawdę się cieszymy, że już najmłodsi fani tak mocno angażują się w wspieranie nas, gdy gramy - mówił pod szatnią Mariusz Pawelec, który pod Sektor Rodzinny przyszedł ze swoją pociechą.

Najaktywniejsi z najmłodszych fanów, którzy w trakcie meczu wyróżniali się swoją wiedzą na temat Śląska i zaangażowaniem w gorący doping, zostali zaproszeni do udziału w klubowej eskorcie na następne mecze WKS-u. Młodzi kibice stanął więc przed kolejną okazją do spotkania swoich piłkarskich idoli i to w dodatku, z bliższej niż ostatnio perspektywy!

Dominowała dobra zabawa

Wielu zadowolonych kibiców z Sektora Rodzinnego opuszczała Stadion Wrocław z dodatkowymi nagrodami. Najzagorzalsi z młodych fanów zostali dodatkowo uhonorowani wejściówkami do wrocławskiego Aquaparku i Parku Rozrywki Bobolandia Z pewnością dobra zabawa w ich przypadku nie skończy się więc jedynie na stadionowej wizycie.

- Jesteśmy stałymi bywalcami stadionu i bardzo się cieszymy, że zaczęła działać taka strefa, w której również dzieci znajdą coś dla siebie. Nasze pociechy mogły spotkać się z bezpośrednio z zawodnikami i zdobyć ich autografy. To fantastyczna inicjatywa i z pewnością będziemy tu pojawiać się na każdym meczu - oceniała pani Marta, która do Sektora Rodzinnego przyprowadziła swoją córkę i syna.

Start Sektora Rodzinnego można więc uznać za udany. Po końcowym gwizdku uśmiechy nie schodziły z twarzy dzieci i ich rodziców, choć z pewnością różne mogły być ich powody. Niedzielne popołudnie na Stadionie Wrocław okazało się ciekawą alternatywą zakończoną dobrym wynikiem i dobrą zabawą.

Liczymy, że podobnie będzie już przy okazji meczu z bydgoskim Zawiszą. Do zobaczenia na Sektorze Rodzinnym!

Autor: Mateusz Kondrat

Zobacz również