Wydarzenia

Mecz przyjaźni w Gdańsku

2020-11-19 16:00:00
Po przerwie na spotkania reprezentacji piłkarze Śląska Wrocław wrócą do ligowej rywalizacji meczem przyjaźni z Lechią Gdańsk. Kibice obu drużyn od lat żyją w komitywie, ale na boisku wszelkie klubowe sympatie przestaną mieć znaczenie.
W poprzednim sezonie trener Vitezslav Lavicka pierwszy raz od kilku lat wprowadził Śląsk do grupy mistrzowskiej i od tamtej pory Wojskowi stale utrzymują się w czołówce. Aktualnie zajmują piąte miejsce z dorobkiem 14 punktów. Do czwartej Pogoni tracą tylko punkt, a do podium – trzecią pozycję zajmuje Górnik Zabrze – brakuje im trzech „oczek”. Sytuacja w ligowej tabeli jest jednak mocno napięta, bowiem wrocławianie muszą się też oglądać za plecy – taki sam dorobek zgromadziło bowiem Zagłębie Lubin, a niewiele mniejszy (13 punktów) Lechia Gdańsk.

Właśnie z tą ostatnią drużyną ekipa Lavicki zagra pierwsze spotkanie po powrocie Ekstraklasy. Mecz przyjaźni, jak zwykło nazywać się rywalizację tych dwóch drużyn ze względu na kibicowskie sympatie, pokaże czy przerwa na kadrę została dobrze przepracowana. Jak Śląsk wyglądał we wrześniu i październiku, kiedy przychodziło mu rywalizować w lidze po pauzie na zgrupowanie reprezentacji?  Po pierwszej w tym sezonie reprezentacyjnej przerwie (początek września) Śląsk podejmował u siebie Lecha Poznań i po pasjonującym widowisku zremisował tamto spotkanie 3:3. Nieco gorzej było w październiku, kiedy po powrocie do ligowych zmagań przegrał na wyjeździe z Wisłą Płock 0:1. Teraz więc najwyższa pora na zwycięstwo.

ROBERT PICH STRZELI GOLA, A ŚLĄSK WYGRA MECZ – 6.50

Obie drużyny w tabeli dzieli tylko punkt, obie mają też identyczny bilans punktowy w ostatnich trzech kolejkach Ekstraklasy. Śląsk w tym czasie pokonał Jagiellonię Białystok (1:0), zremisował z Górnikiem Zabrze (0:0) i przegrał z Legią Warszawa (1:2), z kolei Lechia ograła Wisłę Kraków (3:1), podzieliła się punktami z Zagłębiem Lubin (1:1) i poległa z Pogonią Szczecin (0:1). Gdańszczanom można jednak na plus zaliczyć wtorkowe spotkanie Pucharu Polski z Olimpią Grudziądz, które choć skromnie (1:0), to jednak wygrali i awansowali do kolejnej rundy rozgrywek.

Mecze Śląska z Lechią mają bardzo długą historię, ale niestety w ostatnich sezonach bilans nie jest zbyt korzystny dla Wojskowych. Od początku sezonu 2015/2016 z lechistami mierzyli się 12 razy i wygrali zaledwie dwa z tych spotkań – w lipcu 2017 roku (3:2) oraz kwietniu 2018 roku (3:1). Dla porównania Lechia odniosła w tym czasie pięć zwycięstw, a pozostałe pięć kończyło się remisami. Wrocławianie będą musieli więc przełamać serię pięciu meczów bez wygranej nad Lechią. Co ciekawe w Gdańsku też nie zwyciężyli od pięciu spotkań.

ERIK EXPOSITO – SUMA STRZAŁÓW CELNYCH
Powyżej 1.5 – 2.03
Poniżej 1.5 – 1.70

Drużyna prowadzona przez Piotra Stokowca nie jest może hegemonem jeśli chodzi o mecze na własnym terenie – z czterech wygrała dwa, a dwa pozostałe przegrała – ale też Śląsk w tym sezonie radzi sobie na wyjazdach bardzo przeciętnie (jedno zwycięstwo na cztery spotkania). To jedynie pokazuje, że przed drużyną Vitezslava Lavicki stoi duże wyzwanie. Niemniej liczymy, że po raz kolejny w ostatnim czasie Wojskowi staną na wysokości zadanie i w weekend z Gdańska wrócą z kompletem punktów.

KURSY NOBLE BET
Lechia – 2.42
Remis – 3.50
Śląsk – 3.00

Zobacz również