Wydarzenia

Pich: Śląsk zawsze będzie w moim sercu

2022-05-21 20:40:00
- Od pierwszego dnia czułem się tu jak w domu, moja rodzina również. Cieszę się, że mogłem być w tak dużym klubie i tworzyć jego historię. Nigdy nie byłem w żadnej drużynie tak długo, jak w Śląsku, dlatego zawsze będzie on w moim sercu - mówił Robert Pich po zakończonym spotkaniu z Górnikiem Zabrze. Dla zawodnika WKS-u był to ostatni mecz w trójkolorowych barwach.
Robert Pich: Starałem się podchodzić do piłki, miałem kilka dobrych okazji na zdobycie bramki. Niestety się nie udało. Szkoda, bo chciałem swój ostatni mecz tutaj zakończyć zwycięstwem i golem, ale taka jest piłka nożna. To był trudny sezon, a dzisiejszy mecz był tego potwierdzeniem. Staraliśmy się, zdobyliśmy trzy bramki, staraliśmy się grać ofensywnie, ale nie udało się wygrać. Nikt nie chciał zakończyć rozgrywek w ten sposób. Trzeba wyciągnąć z tego wnioski, to musi być nauka dla zespołu, że punkty trzeba zbierać od samego początku, bo potem może być o nie trudniej. Szkoda, że nie udało się tego pozytywnie zakończyć.
 
Nie spodziewałem się, że tak długo zostanę we Wrocławiu. Od pierwszego dnia czułem się tu jak w domu, moja rodzina również. Takie będziemy mieli stąd wspomnienia i z pewnością będziemy tutaj przyjeżdżać. Spotkałem tu bardzo dużo ludzi, nawiązałem wiele przyjaźni, na i poza boiskiem. Cieszę się, że mogłem być w tak dużym klubie i tworzyć jego historię. Nigdy nie byłem w żadnej drużynie tak długo, jak w Śląsku, dlatego zawsze będzie on w moim sercu. Będę kibicował klubowi i życzę mu wszystkiego dobrego. Miałem ambicję, byśmy cały czas walczyli o najwyższe cele, co niestety nie zawsze się udawało. Dawałem z siebie wszystko i cieszę się, że zagrałem tyle meczów. 

Śląsk będzie klubem, w którym spędzę najwięcej czasu. Na pewno będę gdzieś jeszcze grał, ale tego nie da się już pokonać. Byłem tu obcokrajowcem, więc szczególnie cieszę się, że tak mnie tu szanowano i mogłem grać na takim stadionie przed taką publicznością. Pozostają ze mną dobre wspomnienia, nie mogę powiedzieć złego słowa. Z radością będę odwiedzał Wrocław i dziękuję za ten okres. 

Życzę Śląskowi wszystkiego dobrego. Wiem, że drużyna ma potencjał na walkę z czołówką i tego mu życzę. Zawsze starałem się, byśmy wywalczyli medal, co się niestety nie udało. Będę szczęśliwy, gdy będę z domu oglądał Śląska i zobaczę go tam, gdzie jest jego miejsce, czyli na szczycie. Wierzę, że będę mógł jeszcze świętować sukcesy z kibicami. 
 
Autor: Krzysztof Dziadek, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również