Wydarzenia

Przypieczętować awans

2021-07-15 10:00:00
Po zwycięstwie w Estonii przed Śląskiem Wrocław rewanżowy mecz 1. rundy eliminacji Ligi Konferencji Europy z Paide Linnameeskond. Celem jest przypieczętowanie awansu na własnym stadionie.
Pierwszy mecz w europejskich pucharach po sześciu latach przerwy okazał się dla Śląska zwycięski, choć o to zwycięstwo wcale nie było łatwo. Trójkolorowi pokonali Paide Linnameeskond 2:1, jednak o wygranej przesądziła bramka Marka Tamasa, która padła dopiero w 89. minucie spotkania. - Mecz wyjazdowy przebiegał tak, jak zakładaliśmy. Chcieliśmy zdominować przeciwnika, narzucić swój styl gry, stwarzać sytuacje. Możemy mieć uwagi, że strzeliliśmy tylko dwa gole, bo takie spotkanie powinny zakończyć się wyższym wynikiem dla Śląska. Pracujemy dalej, ostatni mikrocykl poświęciliśmy na to, by drużyna lepiej rozgrywała akcje ofensywne i nad dokładnością. W Parnawie byliśmy dobrze ustawieni, reakcje i asekuracja stały na wysokim poziomie. Wiedząc, że będziemy grali pierwszą rundę tak wcześnie, obraliśmy odpowiednią drogę, by osiągnąć cal, jakim są awanse w kolejnych rundach - mówił Jacek Magiera na przedmeczowej konferencji prasowej.
 
Sytuacja Śląska przed rewanżem jest dosyć komfortowa, choć w porównaniu do poprzednich sezonów, wrocławianie nie mają aż takiej zaliczki, jaką mogliby mieć. Decyzja o zniesieniu zasady bramek zdobywanych na wyjeździe sprawiła, że dwa gole strzelone w meczu na stadionie przeciwnika nie dają już żadnej dodatkowej przewagi. - Bez zasady goli na wyjeździe dalej każda bramka jest bardzo ważna, warto zdobywać ich jak najwięcej, to najkorzystniejsze. Dlatego możemy być na siebie trochę źli, że nie wykorzystaliśmy swoich sytuacji w Estonii. Nie pamiętam, kiedy stworzyliśmy sobie tak wiele szans podbramkowych na wyjeździe, z których strzeliliśmy tylko dwa gole - mówił Krzysztof Mączyński na przedmeczowej konferencji prasowej.
 
W porównaniu do meczu w Estonii w kadrze Śląska dojdzie do kilku wzmocnień. Przede wszystkim będzie to wzmocnienie na ławce trenerskiej, ponieważ po krótkiej przerwie do prowadzenia zespołu z poziomu murawy wraca Jacek Magiera. Do kadry meczowej wraca za to Erik Exposito. Najskuteczniejszego napastnika WKS-u z meczu w Estonii wyeliminowała kontuzja.
 
Zanim Trójkolorowi wyjdą na murawę Stadionu Wrocław, będą już wiedzieli z kim w przypadku pokonania Paide zmierzą się w drugiej rundzie eliminacji Ligi Konferencji Europy. O godz. 15:00 Arat Erywań zmierzy się z Fehervar. W pierwszym meczu padł remis 1:1, jednak w roli faworyta nadal należy stawiać zespół z Węgier.
 
Początek meczu Śląsk Wrocław - Paide Linnameeskond o godz. 21:00. Transmisja w Polsacie Sport i na kanale Super Polsat. Na naszej stronie przeprowadzimy tekstową relację live, a na kanale Youtube Śląska Wrocław będzie można posłuchać profesjonalnego komentarza z audiodeskrypcją. 
 
Autor: Grzegorz Krawczyk, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również