Wydarzenia

Barylski: Chcemy pokazać jakość

2020-12-16 14:30:00
Na konferencji prasowej przed meczem 14. kolejki PKO Ekstraklasy z Wartą Poznań, na pytania dziennikarzy odpowiedział Paweł Barylski, asystent I trenera Śląska Wrocław.
Paweł Barylski: Chciałem serdecznie pozdrowić pana trenera Vitezslava Lavičkę i trenera Zdenka Svobodę. Będziemy starali się zrobić wszystko, by mimo nieobecności na spotkaniu, byli z nami zdalnie podczas procesu zarządzania meczem. To dla nas bardzo ważne, bo tak jak zawsze podkreśla zawsze trener, pracujemy zespołowo i jest to istotne, żeby pierwszy  drugi trener uczestniczyli w całym procesie.
 
Myślę, że obecny stan rzeczy to kwestia czasów w jakich funkcjonujemy. Stabilność pracy z zespołem podczas procesu treningowego jest zachwiana przez różnego rodzaju problemy, które nas dotknęły. To dotyczy też innych zespołów, ale na pewno jest to dla nas utrudnienie. Uważam, że każdy kibic i osoba postronna, która mocno wierzy w Śląsk i trzyma za niego kciuki, wymaga od nas oprócz punktów, również stylu. Staramy się nad nim pracować, ale różnego rodzaju trudności i zmiany personalne w zespole sprawiły, że potrzebowaliśmy wkomponować nowych piłkarzy w skład, co jest z kolei utrudnione przez sytuację związaną z koronawirusem, ale też z urazami. Myślę, że każdy z nas musi się przystosować do obecnej sytuacji i radzić sobie z nią jak najlepiej. Poznajemy to środowisko od nowa i dlatego mamy pewnego rodzaju trudności.
 
Jestem pod wrażeniem Warty Poznań. Znam trochę od kulis funkcjonowanie tego klubu i cele, jakie były przed nim postawione. Oni mieli walczyć o utrzymanie w 1. lidze, a  Piotr Tworek stworzył zespół, który awansował do PKO Ekstraklasy i zdobył już w niej 13 punktów. Na początku sezonu mówiło się, że to beniaminek, który jest skazany na spadek, a okazuje się, że jest to zespół który ma swój styl, jest zgrany i walczy od pierwszej do ostatniej minuty. Ta drużyna ma swoje mocne i słabe strony, ale ich zdobycz punktowa nie jest adekwatna do gry i tego co prezentują. Ten zespół ma dużo atutów i musimy być na to przygotowani. Mamy duży szacunek do przeciwnika, ale mamy też swoją jakość i swoje cele. Będziemy starali się to udowodnić i pokazać jakość na boisku.
 
Matus Putnocky wrócił do zespołu i trenuje z nami. Michał Szromnik reaguje na to normalnie. Nasi bramkarze, czyli Matus, Michał i Darek Szczerbal i kontuzjowany w tej chwili Bartek Frasik trenują pod okiem trenera Osińskiego. Jest tam dobra chemia. Każdy z tych zawodników ma swoją jakość i to jest bardzo istotne, bo zespół musi mieć pewny punkt w bramce. Michał pokazał to w meczach, w których nie było Matusa. Obaj są do naszej dyspozycji i to jest bardzo dobra informacja.
 
Zawsze są jakieś serie w piłce i niektórzy lubią śledzić i przytaczać takie statystyki. Erik Exposito, jeśli analizuje się jego grę, to od kilku spotkań pokazuje bardzo dobrą formę, nie tylko piłkarską, ale też fizyczną. Bardzo mocno pracuje dla zespołu i wspomaga go w trudnych momentach. To bardzo istotne, bo staramy się bronić i budować akcje całą drużyną. Napastnik to jest taki typ zawodnika, który jak się zablokuje, to może to trwać długo, ale gdy już strzeli, to potem może nastąpić prawo serii. Erik, który pracuje dla zespołu, strzela gole i dostarcza asysty jest nam potrzebny. Zawsze podkreślaliśmy, że to jakościowy piłkarz.
 
Myślę, że po tym frustrującym dla nas wszystkich meczu z Zagłębiem, gdzie straciliśmy bramkę w doliczonym czasie, wiele nie trzeba mówić. Reakcja zespołu jest taka, że musimy pokazać na boisku swoją grę. Ten zespół pokazał już wielokrotnie, że jest zjednoczony, silny i stabilny. Obserwując zawodników na treningach, widzę sportową złość. W sprawie ostatniego meczu wszystko zostało już wyjaśnione i przeanalizowane. Na ten moment wszyscy myślą o dzisiejszym treningu i jutrzejszym meczu. Nie wybiegamy myślami za daleko. Najważniejsze jest skończenie rundy w dobrym dla nas miejscu, czyli naszym stadionie. Zespół wie, o co jutro gra.
 
Teraz nie rozmawiamy o zmęczeniu. Jest myślenie o wykonaniu pracy i realizowaniu zadań na boisku. Ostatnie pół roku to bardzo trudny i dziwny czas dla każdego. Nie tylko dla sportowców, piłkarzy, ale też innych ludzi. Wiele się w życiu zmieniło i musimy się do tego zaadaptować, to jest nasz cel. Mamy jutro swoją prace do wykonania i na tym się skupiamy.
 
Autor: Grzegorz Krawczyk, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również