Wydarzenia

Dział analiz WKS-u | Wokół Śląska

2021-07-21 14:04:00
Gdy drużyna odnosi sukces, często wspomina się, że to zasługa "również tych, których nie widać, a wykonują bardzo ważną pracę". W tym gronie są między innymi analitycy. Andrzej Gomołysek i Maciej Suszczyński opowiedzieli nieco o swoich zadaniach w I drużynie Śląska Wrocław.
Działy analiz we współczesnej piłce nożnej odgrywają coraz większą rolę. Gdy o wyniku i końcowym sukcesie decydują często drobne detale, to właśnie odpowiednie rozpracowanie rywala czy drobny element w grze własnego zespołu może okazać się decydujący. Właśnie - własny zespół oraz zespół rywala. Na co analitycy poświęcają więcej czasu? - Naszym celem jest poświęcanie jak największej uwagi naszemu zespołowi, zwłaszcza w okresie przed sezonem, np. na obozie przygotowawczym. Jeśli chodzi o rywala, to staramy się wiedzieć, na co należy być przygotowanym, jednak nie będziemy wywracać naszej gry do góry nogami ze względu na przeciwnika - zaznacza Gomołysek. Obserwacje rywala w ostatnich miesiącach mocno utrudniały ograniczenia związane z koronawirusem. Pod koniec poprzedniego sezonu sytuacja się poprawiła, a co za tym idzie - wróciły wyjazdy. - W ostatnich kolejkach każdy nasz rywal był przez nas oglądany na żywo. Czasem robiła się z tego dłuższa podróż, np. by zobaczyć Wartę w Szczecinie, ale zdecydowanie warto i zamierzamy to kontynuować. Obejrzenie meczu na żywo daje bardzo dużo, tym bardziej, że mecze w telewizji są pokazywane pod kibica i dla naszej pracy niewiele to daje - opowiada analityk Śląska.
 

Zespół, rywal, zawodnik

 
Wrocławianie sezon 2021/22 rozpoczynają od zmagań w Lidze Konferencji Europy, a pierwszym rywalem WKS-u było  estońskie Paide Linnemeeskond. Choć pierwszy mecz został rozegrany 8 lipca, dział analiz rozpracowywanie przeciwnika rozpoczął już znacznie wcześniej. - Wiele zależy od tego, ile mamy czasu do meczu i jakie informacje możemy zdobyć o przeciwniku. Z Paide była o tyle wyjątkowa sytuacja, że w momencie losowania oni mieli dłuższą przerwę w grze. Grają systemem wiosna-jesień i mieli przerwę między rundami. Od samego początku założyliśmy sobie, że skupimy się na meczach, które będą po tej przerwie. To były dwa mecze, stanowiące bazę do naszej analizy. Oprócz tego przygotowaliśmy sobie trochę zachowań indywidualnych, które zależnie od tego, co się zadzieje w kolejnym meczu, mogą być podobne w starciu z nami - tłumaczy Andrzej Gomołysek. Przypominamy, że wyjazdowe starcie w Parnawie Śląsk wygrał 2:1, a u siebie zwyciężył 2:0.
 
Dobra analiza gry przeciwnika, własnych meczów czy treningów nie byłaby możliwa bez odpowiedniej technologii. - Korzystamy z platform typu Wyscout, mamy program do wycinania fragmentów wideo, na którym możemy na żywo podczas oglądania meczów oznaczać fragmenty do przekazania sztabowi. Polega to na tym, że wycinamy kilka fragmentów i omawiamy je ze sztabem. Bazujemy na wideo i programie, a następnie omawiamy fragmenty - tłumaczą analitycy. Kamera, dron, odpowiednie programy komputerowe - wszystkie te elementy mają wpływ na końcowy efekt pracy. Oglądanie meczów na żywo, choć niezwykle ważne, stanowi jedynie małą część czasu, jaki poświęcany jest na fachową analizę.
 
Warto dodać, że dział analiz nie poświęca się jedynie rozkładaniu na czynniki pierwsze zespołowych aspektów gry, ale również indywidualnych poczynań poszczególnych zawodników.  - Analiza indywidualna jest bardzo ważna. Przede wszystkim w kontekście swojego zespołu, by pomóc rozwijać zawodników i żeby wiedzieli, jakie mają możliwości poprawy, co robią dobrze i co zamienia się w automatyzm. Jeśli chodzi o przeciwnika, to celem jest wyłapanie jego słabych stron, wyłapanie ewentualnych zagrożeń i znalezienie sposobu na ich wyeliminowanie  - tłumaczy Maciej Suszczyński. - Analizą indywidualną zajmuje się przede wszystkim trener Kozub, on w największym stopniu odpowiada za pracę nad zachowaniami konkretnych zawodników - dodaje.

 

Wzmocnienia w sztabie

 
Dział analiz przy pierwszej drużynie WKS-u na dobrą sprawę został utworzony w kwietniu, kiedy to do sztabu Jacka Magiery dołączył Andrzej Gomołysek, wcześniej pracujący w Akademii Piłkarska Śląska. Przed nowym sezonem dołączył do niego Maciej Suszczyński, który do Wrocławia trafił z Akademii Piłkarskiej WBS Warszawa, w której pełnił rolę dyrektora sportowego oraz trenera drużyn młodzieżowych. - Przeszedłem tam przez wszystkie kategorie wiekowej, od najmłodszych do U17. Współpracowaliśmy z Borussią Dortmund i to była taka prawdziwa współpraca, która podnosiła jakość szkolenia i wprowadzała trendy. W WBS zostawiam super przeżycia, poznałem mnóstwo przyjaciół, z którymi nadal staramy się sobie pomagać. Teraz jednak czeka mnie bardzo dużo pracy dla Śląska i w pełni poświęcam się temu klubowi - opowiada Maciej.
 
Jak zaznacza, w nowym miejscu kluczowy jest czas oraz dopilnowanie każdego szczegółu. - Mamy dostarczać pigułkę, nie może być za dużo materiału. Musi być dobrze opracowany, by był intuicyjny i jasny dla zawodników. Pomagamy też w tłumaczeniach na język hiszpański i angielski, by piłkarze lepiej rozumieli wszystko, co się wokół dzieje. Jeśli mają do nas pytania to wyjaśniamy, ale odprawy prowadzą oczywiście trenerzy Magiera, Łuczywek i Kozub.
 

Detale dają zwycięstwa

 
Choć analiza zespołu, rywali i poszczególnych zawodników zabiera masę czasu, Andrzej i Maciej podkreślają jeszcze jeden ważny aspekt. - Musimy posiadać wiedzę o najnowszych trendach. Oglądać mecze innych zespołów, tych najlepszych na świecie, by być na bieżąco z tym, co dzieje się w piłce, jakie stosowane są systemy, ustawienia, schematy. To pozwala dostrzegać rzeczy, na które wcześniej nie zwróciłoby się uwagi - mówią analitycy WKS-u.
 
Stosunkowo nowy, ale bardzo ważny i nadal rozwijający się dział analiz stanowi mocny punkt sztabu trenerskiego pierwszej drużyny Śląska, czego dowodzą chociażby słowa Jacka Magiery z konferencji prasowej po meczu z Paide. - Cel został zrealizowany, cieszymy się z tego, a nowym celem jest awans do III rundy. Nie mieliśmy wpływu na to, z kim zagramy, ale oczywiście nasz analityk Andrzej Gomołysek był na pierwszym meczu Araratu z Fehervar. Sporządził raport z pierwszego spotkania, rewanżowe oglądał w telewizji. Będziemy przygotowywać się tak, by odnieść zwycięstwo - mówił szkoleniowiec. Liczymy, że również właśnie dzięki pracy działu analiz, tych zwycięstw Śląska Wrocław będzie coraz więcej i więcej.
Autor: Jędrzej Rybak, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również