Wydarzenia

Lavička: Byliśmy dobrze zorganizowani

2020-06-14 21:00:00
- Strzeliliśmy bramki, bo mieliśmy dobrą organizację gry. Dużo pracowali również nasi ofensywni zawodnicy. Przejmowaliśmy piłkę i wykorzystywaliśmy szybkie przejścia. Najbardziej cieszy to, jak zbalasowana była nasza gra - mówił po zwycięskim meczu z ŁKS-em Łódź Vitezslav Lavička, trener Śląska Wrocław.
Vitezslav Lavička: Chcieliśmy zagrać ten ostatni mecz tak, by utrzymać naszą pozycję w tabeli. Szacunek dla wszystkich za wykonaną dziś robotę. Wynik był wysoki, ale szacunek dla przeciwnika, bo byli drużyną, która chciała grać w piłkę. Na początku drugiej połowy bardzo nas naciskali. W pierwszej połowie pokazaliśmy efektywność, strzeliliśmy trzy bramki i ustawiliśmy mecz. Cieszę się, że idziemy krok po kroku. Mówiono, że mamy problemy w ofensywie, a dziś strzeliliśmy cztery bramki i zachowaliśmy czyste konto. Sezon się jeszcze nie kończy. Przed nami jeszcze duże wyzwanie.
 
Może się wydawać, że szybko rozstrzygnęliśmy losy meczu, ale pierwsze minuty były takie, że ŁKS trzymał piłkę, a my musieliśmy wykonać wiele pracy od tyłu. 
Filip Marković zrobił dzisiaj dobrą robotę i wykorzystał ważną sytuację, gdy zdobył pierwszą bramkę. Byliśmy pod presją, a on przeprowadził jedną indywidualną akcję i wyszliśmy na prowadzenie. Mocno pracował dla zespołu. Tego wymagamy nie tylko od Filipa, ale od każdego zawodnika.
 
Robert Pich to ofensywny zawodnik, który jest uniwersalny. Może grać na skrzydle i na "dziesiątce". Dzisiaj było widać, że gra funkcjonowała, zawodnicy dobrze współpracowali. Chcieliśmy nowej energii na boisku, dlatego w miejsce Diego Żivulicia pojawił się dziś Kuba Łabojko, choć Diego w ostatnich meczach wykonał bardzo dobrą robotę dla drużyny. Bardzo ważnym zawodnikiem jest dla nas Krzysztof Mączyński. Nie chodzi tu tylko o jego występy na boisku, bo ważny jest też jego charakter. Tacy zawodnicy dbają o atmosferę w drużynie. Czy Krzysztof Mączyński, czy zawodnicy z rady drużyny, jak na przykład Mariusz Pawelec, Piotr Celeban i Wojciech Golla. Ci zawodnicy dają przykład drużynie nie tylko na boisku, ale też w szatni. 
 
Mieliśmy przygotowany plan gry. Mecz układał się dla nas dobrze, dlatego chcieliśmy dać szansę młodzieżowcom, żeby nabrali doświadczenia. Każda minuta na boisku to efekt ich pracy na treningach. Dziś wnieśli nową energię i walczyli o dobry wynik dla całego zespołu. 
Autor: Grzegorz Krawczyk, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również