Wydarzenia

Lavička: Chcemy pozytywnie zacząć sezon

2020-08-13 13:00:00
Trójkolorowi już w najbliższą niedzielę rozpoczną zmagania w Fortuna Pucharze Polski. Na pytania dziennikarzy przed meczem z ŁKS-em odpowiedział Vitezslav Lavička, trener Śląska Wrocław.
Vitezslav Lavička: Mieliśmy dwa tygodnie przerwy. Dobrze, że chłopaki mogli odpocząć fizycznie i mentalnie. Zrobiliśmy tak, że zawodnicy, którzy grali więcej, mieli tylko regenerację. Ci, którzy grali mniej, mieli przygotowany plan treningów indywidualnych. Według wyników, zawodnicy są na poziomie fizycznym z poprzedniego sezonu, więc mogli dobrze przepracować ten krótki okres przygotowawczy. 

Wszyscy wiemy, że sytuacja nie tylko w ŁKS-ie, ale wszędzie jest niepewna. Mamy nadzieję, że mecz, który jest zaplanowany na niedzielę odbędzie się. Cały tydzień był podporządkowany temu, by przygotować się do tego meczu i rozpocząć sezon.
 
Graliśmy nie tak dawno ze sobą we Wrocławiu. Oni znają nas, a my znamy ich. W obu drużynach były zmiany, ale można stwierdzić, że to drużyna, która chce grać w piłkę. Nie będzie to dla nas łatwy mecz. Jak zawsze przygotowaliśmy informacje o rywalu dla naszych zawodników, które im przekażemy. Mamy nadzieję, że ten pierwszy występ w nowym sezonie będzie pozytywny. 

Dla każdej drużyny ważny jest pierwszy występ. Szanujemy przeciwnika i jego jakość. Jest to droga pucharowa, ale wiedzie ona również do europejskich pucharów. W poprzednim sezonie za szybko odpadliśmy. Dziś to wszystko wygląda nieco inaczej. Skupiamy się na tym, by pierwszy mecz w nowym sezonie zakończył się dla nas sukcesem. 

Parametry fizyczne wyglądają dobrze. Nie zanotowaliśmy żadnych spadków, a przerwa była krótka. Mam nadzieję, że w najbliższych dniach nikt nie dozna kontuzji i wszyscy zawodnicy będą mogli walczyć o miejsce w drużynie. Teraz z pierwszym zespołem trenuje wielu zawodników i wynika to z określonej filozofii. Jesteśmy bardzo zadowoleni z awansu drużyny rezerw do 2. ligi, która będzie dużym wyzwaniem dla młodych zawodników, którzy będą mogli pokazać swoje umiejętności.

Dla mnie i dla wszystkich dobrą informacją jest powrót do zdrowia Wojtka Golli. Jest w treningu, krok po kroku pracował by dojść do siebie i teraz jest już w pełnym treningu. Mamy plan na jego powrót. Zagrał część meczu wewnętrznego i zagrał też we wczorajszym meczu rezerw. Zaplanowaliśmy to tak, by mógł wrócić w pełni przygotowany fizycznie i z pewnością siebie. To jeden z liderów naszej drużyny. Mam nadzieję, że Wojtek szybko wskoczy na poziom, który prezentował przed kontuzją. 

Guillermo Cotugno jest teraz kontuzjowany. W końcowej części poprzedniego sezonu miał problemy diabetologiczne, dlatego nie grał w ostatnich spotkaniach. Musimy pochwalić nasz sztab medyczny. Przeanalizowali w tej sytuacji wszystkie detale. Guillermo wrócił do normalności i po wcześniejszych problemach nie ma już śladu. Odbył wszystkie treningi i zagrał w całej grze wewnętrznej. Niestety, podczas jednego z ostatnich  treningów złapał kontuzję mięśnia przywodziciela

Dołączenie Waldka Soboty do Śląska to duży temat dla nas wszystkich. Wszyscy wiemy, że to zawodnik, który ma pozytywną historię w Śląsku. Zrobił bardzo dobrą robotę za granicą i teraz dołącza do nas. Widzę jego zaangażowanie na treningach, ma pasję i chce dać z siebie wszystko, by nasza drużyna odnosiła sukcesy. Będzie to jeden z naszych liderów. 
 
Po pierwsze, jako trener jestem zadowolony, że do Śląska dołączył taki zawodnik, jak Mateusz Praszelik. Nasz dyrektor sportowy i scouci długo go obserwowali i przygotowywali ten transfer. Jest to zawodnik, który ma potencjał. To jeden z naszych młodzieżowców, który będzie walczył o swoje miejsce. Zachowuje się profesjonalnie i wykazuje zaangażowanie i mam nadzieję, że tak, jak wcześniej ze świetnej strony pokazywał się Przemek Płacheta, tak teraz Mateusz pokaże, że jest zawodnikiem, który będzie w stanie pomóc drużynie. 
 
To sytuacja, która jest zła dla nas wszystkich. Rozmawiałem telefonicznie z tymi zawodnikami. Oni wiedzą, że zachowali się nieprofesjonalnie, popełnili błąd. Teraz są odłączeni od drużyny, zrobili testy i czekamy na wyniki. Mam nadzieję, że wyniki wyjdą negatywne, tak by zawodnicy mogli znowu trenować z zespołem. Zarząd wyznaczy im karę, ale oni wiedzą, że zrobili złą rzecz. Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze i oni będą mogli do nas dołączyć. 
Autor: Grzegorz Krawczyk, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również