Wydarzenia

Lavička: Musimy patrzeć na siebie

2021-02-26 10:30:00
- Wiemy, jaka jest sytuacja. Brakuje nam punktów i jakości w ostatnich meczach. Pogoń gra konsekwentnie, ale musimy patrzeć głównie na siebie, nie przeciwnika - mówi Vitezslav Lavička, trener Śląska Wrocław, przed meczem z Pogonią Szczecin. WKS podejmie wicelidera tabeli w niedzielę o godz. 17:30.
Vitezslav Lavička: Przede wszystkim musimy patrzeć na siebie. Wiemy, jaka jest sytuacja. Brakuje nam punktów i jakości w ostatnich meczach. Trzeba jednak wziąć pod uwagę jakość przeciwnika. Pogoń gra konsekwentnie, jest dobrze zorganizowana z tyłu. Widzimy w tabeli, że przegrywają najmniej spotkań i tracą najmniej bramek. Wiedzą, jak grać w piłkę. Są konsekwentni w grze obronnej, a zawodnicy wiedzą, jak ze sobą współpracować i potrafią być również niebezpieczni w ataku. Wiemy, że czeka nas trudy mecz, ale skupiamy się głównie na sobie, nie na przeciwniku.
 
Nie będę mówił czy Waldemar Sobota znajdzie się w pierwszym składzie, czy nie. Jest gotowy do gry. Na treningach pokazał, że jest przygotowany i może zagrać z Pogonią.
 
Mariusz Pawelec jest jednym z naszych bohaterów. To zawodnik, który ma Śląsk w sercu. Ma duże doświadczenie z wielu meczów, również tych trudnych. Wszedł do pierwszego składu i  pokazał jakość. Ma już swój wiek, ale w każdym występie poza dobrą grą, pokazuje też serce do walki i zaangażowanie, którym obdarowuje partnerów z zespołu. Jest dla nas ważnym zawodnikiem. O tym, kto wystąpi w pierwszym składzie zdecydujemy jednak później. Zobaczymy, jaka będzie sytuacja sportowa i zdrowotna, a potem wybierzemy pierwszą jedenastkę.
 
Krzysiek Mączyński miał zabieg kolana i teraz intensywnie się rehabilituje, ma ustawiony specjalny program do powrotu. Rozmawiałem z nim oraz sztabem medycznym - trudno teraz ocenić, czy będzie gotowy za tydzień, czy za dwa. Bo najważniejsze, by miał taką przestrzeń, by i lekarze, fizjo oraz oraz sam ocenili, że jest gotowy na sto procent do gry. Czekamy na niego, jest bardzo ważnym zawodnikiem dla naszej drużyny, jednak na razie najważniejsze jest jego zdrowie.
 
Start rundy jest z pewnością inny, niż chcieliśmy. Widzę jednak w treningu po chłopakach, że skupiają się na pracy i są bardzo zainteresowani poprawą gry. Ciąży na nich psychologiczna presja, jako cały sztab i wszyscy w klubie staramy się dać im wsparcie, ale oczywiście pokazujemy im błędy, jakie robią - taktyczne i indywidualne. Analizujemy mecze, treningi, mówimy, co poprawiać. Dobrym sygnałem dla mnie było to, jak wyglądała gra wewnętrzna na treningu w tym tygodniu. Było widać dużą rywalizację, walkę o zwycięstwo. Mam nadzieję, że przełożymy ten charakter i jakość na mecz z Pogonią.
 
Nie mam ultimatum od zarządu. Przed meczem z Lechem rozmawiałem z prezesem, dał mi wsparcie i nie czuję żadnego ultimatum. Oczywiście czuję jednak swoją odpowiedzialność za funkcjonowanie drużyny i wyniki. Skupiam się jednak na zrobieniu maksa razem ze wszystkimi w klubie, by jak najszybciej poprawić sytuacje i odwrócić kierunek na tę drogą, którą chcemy iść.
 
Olivier Wypart odniósł kontuzję podczas obozu w Turcji, teraz według indywidualnego programu krok po kroku wraca i jest blisko bycia gotowym. Co do Macieja Wilusza sytuacja jest nieco niejasna, ponieważ był już bardzo blisko gry, znajdował się w kadrze meczowej, ale teraz nie czuje się w stu procentach gotowy. Analizujemy jego problem mięśniowy, mocno pracuje indywidualnie, by jak najszybciej być do dyspozycji. Israel Puerto z kolei był nieobecny w Poznaniu, na początku tygodnia trenował indywidualnie, ale wrócił już do pracy z drużyną. Mamy jednak jeszcze dwa treningi przed meczem i po nich ocenimy, kto jest gotowy i kto wystąpi w pierwszym składzie.
 
Mamy taką sytuację w środku pola, że wypadli nam Mączyński i Makowski, który budował swoją pozycję w drużynie, ale złapał kontuzję w Gliwicach. Oczywiście nie ma też Łabojki i to wszystko otworzyło szansę dla tych, którzy wcześniej grali mniej. Jak chociażby Scalet, który ostatnio pojawił się w pierwszym składzie, albo Łyszczarz, który wszedł na końcówkę z Lechem. Taka jest sytuacja, trzeba pracować z tymi zawodnikami ze środka pola, by jak najlepiej wyglądali pod względem taktycznym, bo w tym miejscu boiska to bardzo ważne. Gracze rozwijają się, mają potencjał na jeszcze więcej, trzeba cierpliwe pracować i wierzyć, że pójdą do przodu.
Autor: Jędrzej Rybak, Grzegorz Krawczyk, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również