Wydarzenia

Lavička: Planujemy zmiany

2021-02-11 11:45:00
- W takiej sytuacji, gdy gramy dwa mecze i nie zdobywamy bramki, to czas zrobić zmiany. Planujemy roszady w składzie, ale nie chcę mówić o dokładnej liczbie - mówi Vitezslav Lavička, trener Śląska Wrocław, przed piątkowym meczem z Wisłą Kraków.
Vitezslav Lavička: Chcieliśmy trochę pozmieniać nasze przygotowania, trzymaliśmy stały cykl, ale różne detale i szczegóły robiliśmy w tym tygodniu trochę inaczej. Zanalizowaliśmy dokładnie poprzedni mecz, dużo rozmawialiśmy indywidualnie i w grupach z zawodnikami.  Sporo trenowaliśmy też taktycznie. Najważniejsze rzeczy były stałe.

Sytuacja pogodowa jest od nas niezależna i oczywiście, że zawodnicy starają się do niej adaptować, choć warunki i murawa nie są optymalne. Jeżeli mamy mróz, to jakość murawy nie jest taka, jak normalnie. Ruch na tej murawie też jest inny, kontrola piłki również. Jedna rzecz to mecz, druga - treningi. Przed meczem nie jest możliwe, by wszystkie treningi odbyć na naturalnej trawie, trzeba pracować na sztucznej. Dla mnie lepsze by było, by odczekać trochę, murawa i pogoda była bardziej sprzyjające, ale wiem, że kalendarz jest napięty, bo latem mamy EURO, są też inne reprezentacyjne mecze, więc trzeba się dostosować. Murawy na wszystkich stadionach są dość podobne, nawet jeśli są podgrzewane, to przy mrozie jest ona inna, konsystencja jest inna, poruszanie się zmienia. Jest też ryzyko kontuzji. W Gliwicach złapał uraz Rafał Makowski. Najważniejsze, by zaadaptować się do warunków pogodowych i murawy.
 
Lubambo Musonda już przed meczem z Piastem krok po kroku wracał do treningu, ale więcej ćwiczył wówczas indywidualnie. Teraz jest w pełnym treningu i będzie przygotowany na jutrzejszy mecz z Wisłą.
 
W Gliwicach potrzebowaliśmy więcej zaryzykować z przodu w drugiej fazie spotkania, dlatego zagraliśmy na dwie klasyczne "dziewiątki". To jedna z możliwości, by zagrać tak od początku. Erik Exposito i Fabian Piasecki są przygotowani.
 
Nie będzie Marka Tamasa, Rafała Makowskiego, Krzysztofa Mączyńskiego, oczywiście również Wojciecha Golli. Analizowaliśmy mecz w Gliwicach z trenerami, z zawodnikami, robiliśmy odprawy indywidualne. W takiej sytuacji, gdy gramy dwa mecze i nie zdobyliśmy bramki, to czas zrobić zmiany. Planujemy roszady w składzie, ale nie chcę mówić o dokładnej liczbie.
 
Oczywiście, że kontuzje graczy drugiej linii to problem, bo zarówno Mączyński, jak i Makowski to pomocnicy z dużą jakością. Krzysztof to dodatkowo lider i kapitan zespołu. Kontuzje to niestety część pracy piłkarza. Chcemy wzmocnić środek pola, mocno pracuje nasz skauting i dyrektor sportowy, by spróbować sprowadzić jednego zawodnika do naszej pomocy. Kwestia sportowa to jedno, ale druga rzecz to finanse. Toczy się dużo rozmów na linii dyrektor sportowy - zarząd.
 
Brak Krzysztofa Mączyńskiego to oczywiście osłabienie i z tego powodu będę więcej oczekiwał od tych najbardziej doświadczonych zawodników. Muszą być liderami i mieć pozytywny wpływ na pozostałych piłkarzy. To bardzo ważne. Zawodnicy to czują, rozmawiamy o tym, w treningu to dobrze funkcjonuje, ale trzeba to potwierdzić w meczu.
 
Jeśli porównamy efektywność w ataku naszą i Wisły Kraków, to nasi rywale wypadają ostatnio lepiej. To nasz problem, który trzeba poprawić. Chodzi o współpracę, jakość, efektywność w przednich formacjach, ale i budowanie akcji od tyłu. Wymagamy od zawodników, by podejmowali ryzyko na połowie przeciwnika, przy polu karnym. W takich sytuacjach trzeba pokazać jakość, inwencję indywidualną i współpracę. Na naszej połowie z kolei powinniśmy podejmować mądre i bezpieczne decyzje. Warunki i murawa będą trudne, więc trzeba na to zwracać szczególną uwagę.
 
Patrząc na tabelę PKO Ekstraklasy widzę, że wszystkie kluby są bardzo blisko siebie, są między nimi małe różnice punktowe. W dwóch meczach wyjazdowych wywalczyliśmy tylko jeden punkt, mamy wiele rzeczy do poprawy, dlatego intensywnie pracujemy na boisku i poza nim. Czuję pozytywną i dobrą energię z drużyny, zawodnicy są skoncentrowani i nastawieni na pracę. Dużo rozmawiamy z piłkarzami, sztabem szkoleniowym i dyrektorem sportowym dyskutując o tym, co należy zrobić, żeby zawodnicy otrzymali impuls, zrobili krok do przodu, zagrali dobry mecz i wygrali z Wisłą Kraków. Liczę, że kibice wirtualnie dadzą nam wsparcie i razem zawalczymy o zwycięstwo.
Autor: Jędrzej Rybak, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również