Wydarzenia

Lavička: Wisła ma swoją jakość

2020-08-27 13:30:00
- Mamy szacunek do przeciwnika, ale najważniejsze będzie to, jak my fizycznie i mentalnie przygotujemy się do spotkania. Wisła ma swoją jakość i myślę, że przed nami ciekawy mecz - mówi Vitezslav Lavička na konferencji prasowej przed starciem z Wisłą Kraków w 2. kolejce PKO Ekstraklasy.
Vitezslav Lavička: Mamy znak zapytania co do występu kilku zawodników ze względu na kłopoty zdrowotne. Dla mnie najważniejsze, że każdy robi maksimum, by jak najszybciej być gotowym do gry. Teraz mogę powiedzieć, że ci zawodnicy (Janasik, Stiglec, Makowski) trenowali indywidualnie, ale w piątek mamy jeszcze jeden trening przed wyjazdem do Krakowa i po nim zrobimy ostateczną decyzję, kto będzie mógł pojechać z nami na mecz.
 
Zawsze jest tak, że w pierwszych oficjalnych meczach gra jeszcze nie jest ustabilizowana. I mówię ogólnie, o wszystkich drużynach i z mojego doświadczenia trenerskiego. Oczywiście końcówka sezonu była szczególna, również okres przygotowawczy był wyjątkowy, bardzo krótki. Najważniejsze to zaadaptować się do sytuacji. Jestem zadowolony z tego, jak drużyna pracowała w okresie przygotowawczym. Czasu nie było wiele, a dla tych nowych graczy, którzy przyszli, trzeba jeszcze trochę czasu na adaptacje i zbudowanie lepszej współpracy na boisku.
 
Tak jak analizujemy każdego przeciwnika, tak dzisiaj mieliśmy odprawę i analizę gry Wisły. Teraz nie będą mówić o ich silnych i słabych stronach, postaramy się to po prostu wykorzystać. Wewnętrznie omówiliśmy je z zawodnikami. Wisła to klub z wielkimi tradycjami, mają dobrych, doświadczonych zawodników, nawet mimo tego, że nie ma tam już takich piłkarzy jak Wasilewski i Brożek. Oczywiście najważniejszy jest tam Błaszczykowski, jest też kilku nowych piłkarzy. Oglądając ich mecz z Jagiellonią, widziałem, że ten zespół ma swoją jakość. I tak jak zawsze mówię przed meczem - mamy szacunek do przeciwnika, ale najważniejsze będzie to, jak my fizycznie i mentalnie przygotujemy się do spotkania. Myślę, że to będzie ciekawy mecz.
 
Od jakiegoś czasu rozmawiamy z dyrektorem sportowym i zarządem klubu o transferach. Wiemy, że teraz jest nam potrzebne przyjście jeszcze jednego ofensywnego piłkarza, skrzydłowego. Mamy wyskautowanych kilku zawodników i teraz finalizujemy przyjście tego gracza.
 
Przemek Bargiel długo czekał na swoją szansę. To chłopak, który ma bardzo dobry charakter i doświadczenie z zagranicy. Czekał na szansę i odpowiedzialnie pracował, a teraz robi to dalej. W tym sezonie wykonał dobrą robotę na treningach, a również występy w drugim zespole sprawiły, że pojawił się w meczowej kadrze i wszedł na boisko. To było pozytywne dla mnie i sztabu, bo pokazał swoje umiejętności piłkarskie i zrobił dobrą pracę w środku pola, pomógł utrzymać aktywność w tym rejonie boiska. To impuls dla niego do dalszej pracy.
 
Pierwsze dwa występy Mateusza Praszelika były pozytywne, dlatego jest ostatnio w pierwszym składzie. To dobra robota naszego działu skautingu, że pojawił się w drużynie taki zawodnik, którego potrzebowaliśmy. Ale nie jest tak, że będzie podstawowym zawodnikiem na stałe, mamy w drużynie kilku innych młodzieżowców i każdy walczy o swoje miejsce w pierwszym zespole. Mamy schemat treningów ułożony w taki sposób, że na początku tygodnia trenujemy w dużym składzie, a w drugiej części, ci zawodnicy, którzy nie pojawią się w meczowej dwudziestce w ekstraklasie, trenują z zespołem rezerw. Komunikacja sztabu szkoleniowego pierwszego i drugiego zespołu funkcjonuje bardzo dobrze i mam nadzieję, że tak będzie dalej.
Autor: Jędrzej Rybak, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również