Wydarzenia

Lavička: Zwycięstwo dodałoby pewności

2021-02-19 11:15:00
- Lech ma swoją jakość i graczy ze sporymi umiejętnościami. Z naszej strony podstawą będzie dobra organizacja gry, odpowiedni balans. Zwycięstwo z pewnością dodałoby pewności siebie naszej drużynie - mówi Vitezslav Lavička, trener Śląska Wrocław, na konferencji prasowej przed meczem z Lechem Poznań.
Vitezslav Lavička: Lech ma swoją jakość. Obecnie są niżej w tabeli, ale mają dobrych zawodników, rozwiniętą akademię i graczy ze sporymi umiejętnościami. W tym sezonie mieli nieco trudniej, bo grali w europejskich pucharach. Wiem, że to nie jest łatwe, by dzielić mecze w pucharach i lidze. To może być jeden z powodów, że teraz brakuje im punktów w tabeli Ekstraklasy. Przed nami jeszcze jednak sporo kolejek i wiem, że ambicje Lecha są takie, żeby iść w górę.
 
Drużyna Lecha potrafi szybko przejść do ataku, mają groźne stałe fragmenty. Z naszej strony podstawą, by się przeciwstawić, jest dobra organizacja gry. Nie tylko w Poznaniu, ale zawsze. Jeśli ona dobrze funkcjonuje, jeśli mamy dobry balans między ofensywą i defensywą, to zawsze jest szansa osiągnąć dobry wynik.
 
Mariusz Pawelec zaliczył udany występ przeciwko Wiśle. Nie było to łatwe dla niego, ale pokazał, że jest zawodnikiem, który nawet gdy czeka dłużej na szansę, potrafi zrobić dobrą robotę. Teraz ważna decyzja dla mnie i wszystkich trenerów, by obserwować treningi i zobaczyć jaka będzie sytuacja sportowa oraz zdrowotna stoperów. To wszystko zdecyduje o ostatecznym ustawieniu.
 
Co do Israela Puerto - w końcówce meczu z Wisłą miał problem mięśniowy. Teraz on sam i cały sztab medyczny robią wszystko, by był gotowy na mecz w Poznaniu. Mamy jeszcze dwa dni i będziemy czekać do końca, jak potoczy się jego sytuacja. On na pewno ma taki charakter, że będzie chciał grać. Jeśli będzie przygotowany to zapewne znajdzie się w składzie, jeśli nie - mamy przygotowany inny wariant.
 
Nie jestem zadowolony z naszych wyników w tym roku. Brakuje nam zwycięstw. Wiedzieliśmy, że nic nie przyjdzie łatwo, że w pierwszych czterech meczach trzy razy gramy na wyjeździe. W Mielcu zagraliśmy dobrze w defensywie, ale oczekiwałem więcej w ofensywie. Z Piastem to nie był nasz dzień, nie zaliczyliśmy tam udanego występu. Z kolei z  Wisłą walczyliśmy o zwycięstwo do końca, było trudniej przez grę w "10" w ostatniej fazie meczu. Widziałem jednak po chłopakach dużą walkę i chęć wygranej, nawet grając w osłabieniu. To podstawa, od której trzeba wyjść na mecz z Lechem.
 
Jako trener pracuje ponad 20 lat, to nie jest pierwszy raz, gdy sytuacja jest trudna, gdy brakuje lepszych wyników. Zawsze chcę dać od siebie dla Śląska to, co najlepsze. Jestem bardzo zadowolony ze współpracy ze sztabem, z tego jak funkcjonuje komunikacja z dyrektorem sportowym i z zarządem. Widzę też zawodników w treningu, że są nastawieni na pracę. To wszystko daj mi nadzieje, że pokonamy trudniejszy okres. Na pewno drużynie pewności siebie dodałoby zwycięstwo.
 
Dla mnie najważniejsze to skupić się na swojej pracy. Staram się przygotować ze sztabem każdy trening, każdy mecz. Mamy rozmowy z zawodnikami, robimy maksa, by obrać dobry kierunek, złapać zwycięstwo i trzymać się w górnej części tabeli. Rozmawiamy z dyrektorem sportowym, co poprawić, co zrobić inaczej, tak samo z zarządem. Nie chcę skupiać się na sytuacjach, które odbierają energię.
 
Pozycja numer sześć? Mamy swoje problemy przez kontuzję Krzyśka Mączyńskiego, ale są też inni piłkarze, którzy czekają na szansę. Jestem zadowolony z tego co w środku pola pokazał ostatnio Mathieu Scalet. On ma dobry, piłkarski charakter, zaprezentował to z Wisłą i na pewno jest jedną z naszych możliwości w tym rejonie boiska. Co do nowych zawodników - kwestia sportowa to jedno, ale jest też kwestia finansowa. Funkcjonujemy w określonych realiach.
Autor: Jędrzej Rybak, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również