Wydarzenia

Łuczywek: Boisko zweryfikuje umiejętności

2021-07-07 18:50:00
- Jacek Magiera jest pierwszym trenerem i to się nie zmienia, niezależnie od okoliczności. Chcemy pokazać tożsamość i jakość - mówi Tomasz Łuczywek, drugi trener Śląska Wrocław, który pod nieobecność Jacka Magiery poprowadzi WKS w meczu z Paide Linnameeskond w I rundzie eliminacji UEFA Conference League.
Tomasz Łuczywek: Nie ma u nas chaosu związanego z brakiem trenera Magiery. Żyjemy w świecie, który ponad rok temu mocno się zmienił. Sytuacja, która nas teraz spotkała, jest tego dowodem. Musimy być gotowi na takie rzeczy w profesjonalnym sporcie. Śląsk jest gotowy, choć jest to jak wspomniałem niecodzienna sytuacja, zaskakująca.
 
WKS zajął 4. miejsce w Ekstraklasie, walczył o to cały sezon, do końca. Śląsk jest prawdopodobnie faworytem tego starcia, ale to boisko zweryfikuje umiejętności. Chcemy pokazać tożsamość i jakość - to, co na koniec poprzedniego sezonu. Wrocław wraca po sześciu latach do pucharów i to czas, by udowodnić swą jakość. Drużyna jest przygotowana, cel to zagrać dobry mecz i awansować. Każdy z nas chce tego, by ten zespół awansował do drugiej rundy.
 
Mamy dział, który zajmuje się analizą gry rywala. Z Paide też tak zrobiliśmy, są osoby odpowiedzialne za analizę przeciwnika, tak samo postąpiliśmy w tym przypadku. Paide zagrało ostatnio dwa mecze w lidze i zwłaszcza to ostatnie spotkanie, z Florą Tallin, pokazało, że estońska drużyna ma swoją tożsamość i charakter. Choć przegrywali 0:3, udało udało im się zremisować. Nie chcę mówić o dobrych i słabych stronach przeciwnika, niech to będzie naszą strategią na mecz. Wynik z Florą daje jednak gwarancję, że ta drużyna ma swój charakter.

Sytuacja jest zaskakująca, trzeba było stworzyć plan w związku z nią, ale jesteśmy w kontakcie z trenerem, on czuje się dobrze i to jest najważniejsze. Mamy kontakt i na bieżąco będziemy podejmować decyzje.
 
Jacek Magiera jest pierwszym trenerem i to się nie zmienia, niezależnie od okoliczności. Śląsk jest drużyną gotową, by wygrać. W Zagłębiu Sosnowiec, w I lidze, miałem sytuację, że prowadziłem zespół jako pierwszy trener, skończyliśmy wówczas rozgrywki na trzecim miejscu. Nie jest więc to dla mnie coś nowego i nieznanego.
 
Przeciwnik analizuje Śląsk Wrocław, nasze mecze były transmitowane i z pewnością nie jesteśmy dla Paide zagadką. Warunki na stadionie nie przeszkodzą nam w treningu. To, że jest on tak skonstruowany, że jeśli ktoś będzie chciał, to może coś podejrzeć, nie jest dla nas problemem. Mamy trening, który zaplanowaliśmy według naszej strategii sporo wcześniej i wiemy, co będziemy robić. 
 
Składu na dziś jeszcze nie znamy, skontaktujemy się z trenerem Magierą po treningu, ocenimy dyspozycję zawodników. Każdy, kto przyjechał z nami do Estonii, ma być gotowy i wszyscy zdają sobie z tego sprawę.
 
Z pewnością nie zagra Erik Exposito, który po ostatnim meczu z Hajdukiem, ma problem z mięśniem przywodziciela. Sztab medyczny mocno pracował, by był gotowy, ale zdecydowaliśmy się, żeby skupił się na przygotowaniu do meczu we Wrocławiu. To samo tyczy się również zawodników, którzy już wcześniej, również w trakcie obozu, mieli dolegliwości zdrowotne, jak Schwarz, Bejger, Verdasca i Poprawa.
 
Startujemy z sezonem wcześnie, ale wiedzieliśmy o tym i byliśmy na to gotowi. Plan przygotowań był ułożony tak, by na mecze pucharowe być przygotowanym i tak jest. Chcemy pokazać się z jak najlepszej strony, pokazać dobrą grę, a boisko weryfikuje. Nie szukamy wymówek w postaci ciężkich nóg czy tego typu rzeczy.
Autor: Jędrzej Rybak, Paweł Prochowski, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również