Wydarzenia

Magiera: Chcemy być gotowi na wszystko

2021-07-21 15:45:00
- To jest dwumecz i naszym celem jest zwycięstwo w nim. Musimy być gotowi na wszystko. Mentalne nastawienie jest bardzo ważne, by zagrać dobry mecz i potwierdzić dyspozycję - mówi Jacek Magiera, trener Śląska, przed pierwszym spotkaniem z Araratem Erywań w II rundzie UEFA Conference League.
Jacek Magiera: Po meczu z Paide Linnameeskond przygotowaliśmy się logistycznie do tego wyjazdu. Wiedzieliśmy, że musimy zadbać o każdy detal, dlatego przybyliśmy do Armenii wcześniej, by te dziesięć- dwanaście godzin podróży i zmiana czasu nie miała na nas wpływu. We wtorek pobiegaliśmy, dzisiaj mamy już bezpośrednie przygotowania do meczu. Warunki są, jakie są, wiemy o tym, ale pogoda nie zwalnia z przygotowania się do tego spotkania. Naszym celem jest awans do trzeciej rundy Ligi Konferencji Europy i zrobimy wszystko, by ten awans uzyskać.
 
To jest dwumecz i naszym celem jest zwycięstwo w nim. Nie chcę zdradzać, jak poprowadzimy jutrzejszy mecz, jaki mamy plan. Nie możemy na pewno wpaść w pułapkę. Zadecydują detale i musimy być na wszystko gotowi - pod kątem taktycznym, fizycznym i mentalnym. Dużo rozmawiamy i podkreślamy gotowość każdego zawodnika. Wchodzimy w tę część sezonu, gdzie gramy mecze co trzy dni i oby to się tak utrzymało do grudnia, żebyśmy jak najwięcej czasu spędzali na boisku. Mecz z Araratem to jeden z etapów realizacji tego celu.
 
O tym, że nie ma z nami Lubambo Musondy zadecydowały kwestie wizowe. Nie został zgłoszony do tej rundy, bo nie może być z nami dzisiaj. Natomiast Łukasz Bejger to młody, zdolny zawodnik, wraca do regularnych treningów po kontuzji, bo ze względu na uraz kolana nie trenował przez półtora miesiąca. Niemniej w treningu wygląda coraz lepiej. Trudno mi określić, czy jest gotowy na 90 minut wysokiej intensywności, bo nie zagrał w żadnym sparingu. Chcemy go mieć blisko drużyny, bo za chwilę będziemy mieli mecze co trzy dni, jak już wspominałem. Bez wątpienia atutem jest to, że ma status młodzieżowca, a to ważne w Ekstraklasie. Co do wyjściowego składu - mamy jeszcze dzisiaj trening i dopiero po nim zapadną decyzje. Jest jeszcze kilka znaków zapytania.

Musimy być gotowi na wszystko. Mentalne nastawienie jest bardzo ważne, by zagrać dobry mecz i potwierdzić dyspozycję, a następnie wrócić do Polski i przygotować się do spotkań ligowych i rewanżu z Araratem.
 
Logistyka przyjazdu brała się z doświadczeń lat ubiegłych. Jako zawodnik i trener grałem w Gruzji, Mołdawii, Macedonii, Turcji, czy Izraelu, stąd decyzja o przyjeździe dwa dni przed meczem. Chcieliśmy zadbać o każdy detal, zaplanować cały wyjazd, by nie odbiła się na nas dwunastogodzinna podróż, bo tyle czasu mija od momentu wyjścia z Oporowskiej do wejścia do hotelu. Wiedzieliśmy, że Węgrzy przyjechali do Armenii dzień przed meczem, ale to nas nie interesowało, bazowaliśmy na własnej wiedzy i doświadczeniach.
 
Mieliśmy wczoraj dobry trening biegowy, dziś mamy zajęcia właściwie takie jak zwykle dzień przed meczem. Praca stricte odnośnie do przeciwnika wykonana była wcześniej. Podczas przygotowań do meczu mamy odprawy indywidualne, zespołowe, zajęcia z fizjoterapeutą i regenerację. To wszystko ma sprawić, że jutro o 17:00 wychodzimy na boisko i jesteśmy gotowi zagrać w meczu.
Autor: Biuro Prasowe, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również