Wydarzenia

Piasecki: Robię, co w mojej mocy

2020-08-28 14:00:00
Niespełna 120 sekund czekał na pierwszego ekstraklasowego gola dla Śląska Fabian Piasecki. Urodzony we Wrocławiu napastnik otworzył swoje konto z Piastem Gliwice. - Trafienie dodało mi pewności, ale najważniejsze że wygraliśmy. Teraz chcemy to zrobić również w Krakowie - mówi przed meczem z Wisłą.
Dla 25-letniego napastnika sezon zaczął się naprawdę dobrze. Najpierw w pucharowym meczu w Łodzi zaliczył asystę, a następnie już w 2. min zdobył bramkę przeciwko Piastowi. Śląsk wygrał to spotkanie 2:0. - Pierwsza bramka, do tego szybko zdobyta, na pewno bardzo cieszy. Dało to dużo pewności mi osobiście oraz całej drużynie w tym pierwszym ligowym meczu. Widać było, że od pierwszych minut nie baliśmy się zagrać wysokim pressingiem. Ja lepiej sobie tego nie mogłem wymarzyć. Żałuję tylko, że nie udało się strzelić drugiego gola, bo miałem na to okazję, co jeszcze bardziej pomogłoby zespołowi. Ale najważniejsze i najbardziej cieszy, że wygraliśmy mecz - komentuje Piasecki.
 
Teraz przed Śląskiem kolejne ligowe wyzwanie - spotkanie w Krakowie z Wisłą. Biała Gwiazda na inaugurację podzieliła się punktami z Jagiellonią. Wrocławianie jadą pod Wawel z jasno obranym celem. - Na pewno jedziemy tam po trzy punkty. Chcemy wygrywać każdy kolejny mecz. Damy z siebie i wszystko i mam nadzieję, że w tym pierwszym dla mnie wyjazdowym meczu ze Śląskiem przywieziemy do Wrocławia komplet punktów - mówi król strzelców poprzedniego sezonu Fortuna I Ligi.
 
Piasecki rozpoczął sezon w pierwszym składzie, korzystając również z absencji Erika Exposito. - Staram się robić co w mojej mocy, by gra zespołu w ataku nie wyglądała gorzej niż z Erikiem na boisku. On ma jednak swoją jakość i z pewnością również przydałby się zespołowi - zaznacza Polak. 
 
Mecz Wisła - Śląsk w sobotę, 29 sierpnia, o godz. 17:30 na stadionie przy ul. Reymonta w Krakowie.
Autor: Jędrzej Rybak, Grzegorz Krawczyk, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również