Wydarzenia

Pich: Słowacja jest w stanie wygrać

2021-06-14 16:00:00
O wakacjach, powrocie do pracy, wyzwaniach związanych z grą w europejskich pucharach oraz jego przewidywaniach na mecz Polska - Słowacja podczas EURO porozmawialiśmy z Robertem Pichem, słowackim skrzydłowym Śląska, przed pierwszym treningiem po powrocie z urlopów.
Dziś wracacie do treningów, ale chyba wreszcie można powiedzieć, że wracacie naprawdę wypoczęci. W porównaniu do poprzedniego sezonu mieliście sporo wolnego, bo rozgrywki skończyły się 16 maja.
 
Robert Pich: To prawda, mieliśmy sporo wolnego, prawie miesiąc. Po poprzednich sezonach i zawirowaniach związanych z obostrzeniami i przesunięciem kalendarza, teraz mieliśmy naprawdę bardzo dobry czas na odpoczynek. To ważne, że była możliwość poświęcić się rodzinie, przestać myśleć o piłce. Ostatnie dwa tygodnie przygotowywaliśmy się już indywidualnie, w swoich domach, a dziś zaczynamy wspólne treningi. Wszyscy dobrze odpoczęli i jesteśmy gotowi do pracy.
 
Z jakim nastawieniem zaczynasz kolejny okres przygotowawczy w Śląsku?
 
Wróciłem na Oporowską z radością. Urlop jest bardzo dobry, ale kocham to, co robię i cieszę się, że wracamy do treningów z drużyną. Przed nami nowe wyzwania, mamy niecały miesiąc przygotowań, więc jest trochę czasu na przygotowania. Mamy zaplanowany obóz w Chorwacji, więc myślę, że zdążymy dopracować wszystkie elementy, które będą nam potrzebne podczas rywalizacji w meczach. Przed nami ciężka praca, wiemy o tym, ale cieszymy się z tego, bo czekają nas nowe wyzwania, w tym eliminacje Ligi Konferencji.
 
Kilka lat minęło, ale Ty znasz już smak pucharów w Śląsku, nawet smak strzelania goli w europejskich rozgrywkach. Czujesz dodatkowe emocje związane z powrotem do międzynarodowej rywalizacji?
 
Cieszę się, że po kilku latach gry w dolnej połowie tabeli Śląsk wrócił w ostatnich sezonach do czołówki i zdołaliśmy awansować do europejskich pucharów. To motywujące, by grać nie tylko w polskiej lidze. Chcemy grać w Europie jak najdłużej. Czekaliśmy na to kilka sezonów, więc nie chcemy szybko kończyć naszego udziału. Liczymy, że wytrzymamy w tych rozgrywkach jak najdłużej.
 
Na mecze Śląska kibice jeszcze kilka tygodni muszą poczekać, teraz jednak fani futbolu żyją mistrzostwami Europy. Dziś spotkanie Polska - Słowacja, wyjątkowe dla Ciebie.
 
To jest taki mecz, że może skończyć się bardzo różnie - remisem, wygraną Polski, albo Słowacji. To pierwszy mecz, a każda drużyna bardzo chce wejść dobrze w turniej. Wydaje mi się, że Polska jest faworytem i będzie więcej atakować, a Słowacja liczyć na kontry i stały fragment. 
 
Najlepsi zawodnicy w słowackiej drużynie według Ciebie?
 
Dubravka, bramkarz, który miał bardzo dobry sezon w Newcaste i Skriniar, obrońca, mistrz Włoch z Interem. W obronie możemy być mocni, większy problem mamy z atakiem. Naszą ofensywą będzie kierował Hamsik, doświadczony zawodnik, który jednak nie dokończył sezonu ligowego w Chinach i zobaczymy, w jakiej będzie formie. Myślę, że skoncentrujemy się na obronie, ale jesteśmy w stanie wygrać z Polską. Ciekawy mecz przed nami.
 
To na koniec - jaki wynik obstawiasz?
 
Jeśli mam typować, to do przerwy bezbramkowy remis, a po zmianie stron my strzelimy gola i dowieziemy wygraną 1:0. Powtórzę jednak, że mecz może się potoczyć w każdą ze stron.
Autor: Jędrzej Rybak, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również