Wydarzenia

Putnocky: Jesteśmy źli na siebie

2020-06-07 18:30:00
O meczu z Arką Gdynia ze swojej perspektywy opowiedział Matus Putnocky. Słowak obronił rzut karny w doliczonym czasie gry, jednak nie był w stanie powstrzymać dobitki Marko Vejinovicia i Śląsk przegrał ostatecznie z Arką Gdynia 1:2.
Matus Putnocky: Jesteśmy bardzo źli na siebie, bo mogliśmy i powinniśmy wygrać to spotkanie. Pierwsza połowa była dobra, ale nie przenieśliśmy tej dobrej gry na drugą część meczu. Brakowało nam pewności siebie. Mogliśmy wywieźć z Gdyni chociaż jeden punkt, ale straciliśmy na to szansę w samej końcówce.
 
Wiedziałem, że Vejinović mocno uderza rzuty karne. Poszedłem zdecydowanie w lewo, ale trudno jest wybić piłkę do boku, gdy znajduje się ona na wysokości klatki piersiowej. On dostał piłkę pod nogi i udało mu się skierować ją do bramki. Mówiłem w szatni, że nie mam pretensji do kolegów, bo dobijał ten, który uderzał karnego i trudno było go zatrzymać. Przed nami kolejne ważne mecze i teraz to na nich musimy się skupiać.
Autor: Grzegorz Krawczyk, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również