Wydarzenia

Sobota i Pawłowski po meczu z Legią

2020-10-21 20:15:00
Waldemar Sobota i Bartłomiej Pawłowski skomentowali spotkanie Śląska z Legią, w którym wrocławianie przegrali przy Łazienkowskiej 1:2 (0:0).
Waldemar Sobota (wypowiedź dla Canal+): Zgadzam się, że do remisu - mimo wyniku - było jednak dość daleko. W pierwszej połowie Legia miała więcej sytuacji, ale było 0:0 i powiedzieliśmy sobie w przerwie, że po zmianie stron chcemy zagrać bardziej ofensywnie. Nasze plany od razu jednak utrudniła bramka, którą straciliśmy zaraz na początku drugiej połowie.
 
Za mało nas dzisiaj było w ofensywie, za mało się tam pokazywaliśmy. Zdawaliśmy sobie sprawę, że nie będziemy tu mieć pewnie bardzo wielu okazji, ale nie pokazaliśmy w przodzie wystarczająco dużo i nie było z czego strzelać.



Bartłomiej Pawłowski:
Nie szukajmy łatwych wymówek, gramy przecież na profesjonalnym poziomie. Musimy wziąć porażkę „na klatę” i czuć za nią odpowiedzialność. Tym bardziej, że przegraliśmy drugi raz z rzędu. Musimy pomyśleć, co robimy źle, aby to poprawić i po kolejnych spotkaniach znów móc chodzić z podniesioną głową. Ten mecz sporo nas dziś kosztował, daliśmy z siebie tyle, ile mogliśmy.

Z reguły jest tak, że gdy padnie bramka mecz trochę się otwiera. Zespół, który stracił, chce jak najszybciej wyrównać, a zespół, który strzelił gola, czuje krew i chce iść za ciosem. Legia zdobyła bramkę tuż po rozpoczęciu drugiej połowy i wydaje się, że przejęła też wtedy inicjatywę. W momencie, gdy mecz nieco się wyrównał, straciliśmy drugą bramkę. Udało nam się złapać kontakt i szkoda, że ostatecznie zabrakło trochę czasu na wyrównanie. Ale nie powinniśmy sobie szukać usprawiedliwień – jesteśmy dorosłymi facetami, przegraliśmy spotkanie i musimy się jak najszybciej zrehabilitować.



Autor: Tomasz Szozda, Jędrzej Rybak, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również