Wydarzenia

Stokowiec: Śląsk zagrał bardzo dobre spotkanie

2021-04-10 23:50:00
Przedstawiamy zapis pomeczowej wypowiedzi Piotra Stokowca - trenera Lechii Gdańsk.
Piotr Stokowiec: Dziwnie potoczył się ten mecz, bo na początku stworzyliśmy dwie dobre sytuacje, ale w nieoczekiwanym momencie sami straciliśmy bramkę. To wybiło nas z rytmu i graliśmy bardzo nerwowo. Śląsk przejął inicjatywę, stworzył kilka sytuacji, ale wróciliśmy do gry po bramce Tomasza Makowskiego. Wtedy odzyskaliśmy równowagę i zaczęliśmy grać odważniej. 

W drugiej połowie dokonaliśmy kilku korekt w składzie i nadawaliśmy ton grze, grając ofensywnie, widowiskowo i stwarzając sytuacje bramkowe. Szkoda, że nie wykorzystaliśmy tych szans, które mieliśmy, ale Śląsk też zagrał dzisiaj bardzo dobre spotkanie i to był chyba najtrudniejszy przeciwnik, z jakim nam przyszło grać w tym roku. 

Drużyna dzisiaj pokazała charakter i z tego jestem zadowolony. Na pewno chcieliśmy tutaj wygrać i gonić czołówkę, ale ten remis nie krzywdzi żadnej z drużyn. Przyjmujemy to i walczymy dalej – dopóki piłka w grze, będziemy grali o pełną pulę. Przed nami trudne mecze, ale nie oglądamy się na nikogo. 

Mogę pochwalić drużynę za to, że potrafiła reagować i na takim trudnym terenie postawiliśmy swoje warunki i dążyliśmy do zwycięstwa. Ja nie nazywałbym tego szczęściem. To jest przygotowanie, bramkę zdobyliśmy też po wymuszeniu, po skoku pressingowym. Taki sposób gry przyjęliśmy mając też pewne ograniczenia. Kilku naszych zawodników nie jest jeszcze gotowych do gry i próbujemy się w tym odnajdywać. Czujemy niedosyt, bo szczególnie w drugiej połowie mocno pracowaliśmy na to, aby zdobyć trzy punkty. Stara piłkarska prawda mówi jednak, że jeśli nie możesz meczu wygrać, to przynajmniej go zremisuj. Teraz już patrzymy do przodu – jeszcze jest sześć meczów do rozegrania i mamy o co się bić. 

Mieliśmy taki pomysł na ten mecz, aby w pierwszej połowie oddać trochę pola Śląskowi, a na drugą mieliśmy przygotowane zmiany ofensywne. One też uporządkowały naszą grę. Wykorzystujemy potencjał, który mamy i o mojej drużynie mogę powiedzieć, że graliśmy dobrze - szczególnie na początku pierwszej połowy i w drugiej części meczu. Takie mecze też już przegrywaliśmy, a dzisiaj remis nie krzywdzi żadnej z drużyn. W meczu przyjaźni podzieliliśmy się punktami, ale po spotkaniu na dobrej intensywności i po walce do ostatniej minuty. 
 
Autor: Biuro Prasowe, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również