Wydarzenia

Barylski: Zbudować tożsamość gry

2019-07-02 15:40:00
Przed Śląskiem trzeci sparing podczas przygotowań do nowego sezonu, ale pierwszy w czasie obozu. - Hajduk Split na papierze to nasz najsilniejszy przeciwnik w okresie przygotowawczym. Niezależnie od rywala chcemy jednak realizować strategię i tworzyć tożsamość naszej gry - mówi Paweł Barylski, asystent trenera Lavicki.
Z wicemistrzem Chorwacji wrocławianie zagrają w środę, 3 lipca. To pierwszy rywal podczas zgrupowania w słoweńskiej Rogli. Zespół ze Splitu przygotowuje się do gry w Lidze Europy, którą rozpocznie już 9 lipca. -  Na papierze Hajduk to nasz najsilniejszy przeciwnik podczas przygotowań. Czasami jednak rzeczywistość jest inna. Ale bezsprzecznie to bardzo silny zespół, który ma bardzo kreatywnych zawodników, gra ofensywną piłkę. To dla nas ciekawy test, by sprawdzić, w jakiej dyspozycji jesteśmy aktualnie - podkreśla Paweł Barylski. Śląsk mierzy się więc z kolejnym uczestnikiem europejskich pucharów, po tym jak uległ Ruzemberokowi ze Słowacji 1:2. Niezależnie od siły przeciwnika, zespół WKS-u chce skupić się na swojej postawie. - My trzymamy się swojego stylu, swojego sposobu gry. Ćwiczymy różne warianty, tak jak dziś na treningu - wysoki pressing, niski pressing. Będziemy chcieli budować akcje i nie tylko koncentrować się na defensywie, ale i spróbować z tak silnym przeciwnikiem narzucić swoje warunki w określonych fazach meczu. Po to, by przenieść później takie zachowania na ligę - dodaje Barylski.
 
Budowanie swojego stylu gry sprawia, że założenia na kolejne sparingi są dosyć podobne. Oczywiście testowane są różne warianty, ustawienia i skład personalny, ale niezmiennym pozostaje fakt koncentracji na swojej postawie. - Bez względu na przeciwnika - czy to Hajduk, czy Zoria, czy Sloven - chcemy szlifować nas styl gry. Bo nie ma co ukrywać - jeśli będziesz tylko dostosowywać się do przeciwnika, nie będziesz miał swojej tożsamości. A my chcemy zbudować tożsamość naszej gry - mówi asystent trenera Lavički.

 
Do drużyny dołączyło kilku nowych graczy, którzy poznają obecnie filozofię sztabu szkoleniowego, ale wielu piłkarzy ma za sobą już pół roku pracy z trenerem Lavičką i spółką. Łatwiej więc o zrozumienie zasad i założeń. - Zawsze trzeba trochę czasu, by komunikacja była jak najbardziej sprawna. Nowi zawodnicy mają pomóc nam realizować strategię, chcemy korzystać z szybkich skrzydłowych, o których często mówię.
 
Podczas sparingów w Trzebnicy (wspomnianym meczu z trzecią drużyną ligi słowackiej oraz Odrą Opole) w obu połowach trener WKS-u decydował się na niemal całkowicie dwie różne jedenastki. Trener Barylski wyjaśnia, że tym razem sytuacja będzie wyglądać inaczej. - Nie będzie dwóch różnych jedenastek na dwie połowy. Założenie jest takie, że zawodnicy zagrają około 60 minut, niektórzy więcej. To już jest moment dla nich, żeby zwiększać objętość meczową. Zmiany w trakcie spotkania będą wynikały bezpośrednio z tego, co będzie się działo na boisku. Wymiar czasowy będzie dla poszczególnych graczy znacznie większy - kończy. 
 
Mecz z Hajdukiem Split w środę o godz. 18. Planujemy transmisję na naszym kanale na YouTube.
Autor: Jędrzej Rybak, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również