Wydarzenia

Celeban: Rodzina przyniosła mi szczęście!

2016-05-07 18:25:00
Piotr Celeban i Kamil Biliński na gorąco po meczu komentują zwycięstwo z Termaliką 2:1
Piotr Celeban: Dziś na mecz zabrałem syna. Razem ze mną wychodził na murawę. Pierwszy raz był tutaj jak wygraliśmy z Termaliką 2:0, dziś było 2:1, więc chyba muszę zabierać go częściej na mecze. Wtedy będziemy wygrywać! Żona z kolei na trybunach, także rodzina przyniosła mi szczęście. 

Był to bardzo ciężki mecz. Każdy wie, jaka była temperatura spotkania. Obie drużyny starały się stwarzać okazje bramkowe. My jednak narzuciliśmy swój styl gry i wyszliśmy na prowadzenie. W drugiej połowie padła głupia bramka i Termalika wyrównała. To się zdarza, ale to co nam los zabrał w Zabrzu, dziś oddał i ostatecznie wygraliśmy. 

Teraz możemy już spokojniej podchodzić do meczów, a w Krakowie z Wisłą powalczymy o pierwsze miejsce w grupie spadkowej.

Zeszła z nas cała presja. Każdy widział jak się staraliśmy i muszę pogratulować całej drużynie za walkę przez cały sezon. Kibice również na medal, młyn mamy najlepszy, a dziś wygraliśmy dla Was wszystkich. 

Mamy utrzymanie. Trzeba powiedzieć wprost, że to są przede wszystkim zapewnione pieniądze dla klubu i możemy się rozwijać. 

Misja wykonana! Tylko się cieszyć!

Kamil Biliński: Na pewno odetchnęliśmy z ulgą. Zależało nam na zwycięstwie, dzięki temu nie musimy oglądać się na innych. Zrobiliśmy dobrą robotę. Nie był to może świetny mecz w naszym wykonaniu, mieliśmy wzloty i upadki, ale zdobyliśmy 3 punkty.

W drugiej połowie oddaliśmy trochę za dużo pola Termalice, która strzeliła nam gola. Wiara pozwoliła nam jednak przechylić szalę zwycięstwa na naszą stronę. Jeśli chodzi o moją postawę, ocena należy do trenera. Ważniejsze od indywidualnej postawy każdego z nas, jest to, że dziś wygraliśmy. To był nasz cel.

 
Autor: Michał Krzyminski, Tomasz Szozda, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również