Wydarzenia

Czwartkowy przegląd prasy o Śląsku

2016-01-28 09:30:00
Zapraszamy na tradycyjny poranny przegląd prasy. Z dzisiejszych gazet wybraliśmy najciekawsze artykuły dotyczące Śląska Wrocław i jego zawodników.

Gazeta Wrocławska - Śląsk zremisował z Banikiem. Morioka usiadł na trybunach

 

W pierwszym składzie Śląska na sparing z Banikiem zobaczyliśmy trójkę nowych obcokrajowców: Węgra Andrasa Gosztonyiego (ustawionego za Kamilem Bilińskim), Gruzinę Laszę Dwalego (na lewej obronie) oraz testowanego wciąż Ukraińca Ihora Tyszczenkę (prawy obrońca). Nie zagrał natomiast Japończyk Riota Morioka, który usiadł wśród dziennikarzy.  - Te przenosiny to dla niego szok. Aklimatyzuje się. No i przyznaję, że nie wiedziałem, ale on właściwie nie mówi po angielsku. Szukamy mu nauczyciela - przyznał Szukiełowicz.

 

Widowisko może nie było porywające, ale to WKS miał przewagę i stwarzał groźniejsze okazje. W pierwszych 20 minutach dwukrotnie przed szansą na zdobycie bramki znalazł się Kamil Biliński. Najpierw nie wykorzystał podania Tyszczenki, a potem dobrego wejścia z boku Dwalego. (…)

 

Na drugą połową Romuald Szukiełowicz wpuścił wszystkich rezerwowych. Niestety, w 58 min błąd popełnił Jakub Wrąbel i przepuścił strzał z dystansu Brazylijczyka Azevado. Odpowiedź wrocławian była błyskawiczna - już po chwili piłkę do siatki w zamieszaniu z najbliższej odległości skierował Piotr Celeban.

 

Przegląd Sportowy - Lewandowski, moja największa trauma

 

Nowy piłkarz Śląska ma dopiero 20 lat, a już wiele przeżył. Z powodu angielskich przepisów nie zagrał w Reading. W reprezentacji Gruzji debiutował w okolicznościach najtrudniejszych z możliwych. Na ME do lat 19 zatrzymał Athony'ego Martiala, w eliminacjach EURO 2016 nie zapobiegł trzem golom Roberta Lewandowskiego. Teraz zagra w lidze kraju, w którym przeżył największą sportową traumę. Ze Śląskiem podpisał 2,5-letni kontrakt. (…)

 

Miał 17 lat, kiedy odszedł z ligi gruzińskiej. - Zdolny piłkarz musi uciekać przed 20. rokiem życia - tłumaczy. Wybrał Skonto, ale zaraz po transferze doznał kontuzji i nie grał pół roku. Mimo to jego kolejnym klubem było... Reading. Do Anglii trafił dzięki skautom, którzy zauważyli go na ME do lat 17, które w 2012 roku rozegrano w Słowenii. Gruzini, podobnie jak Polacy prowadzeni przez trenera Marcina Dornę, odpadli w półfinale. My przegraliśmy z Niemcami, oni z Holandią. Ale Dwali nie rozpaczał. Znalazł się w piłkarskim niebie, które niebawem okazało się piekłem.  - Znałem przepisy, wiedziałem, że nie jest łatwo uzyskać pozwolenie na pracę, ale wszyscy powtarzali, że pomogą mi je zdobyć. W klubie zmienił się prezydent i pojawiły się pierwsze nieporozumienia. Miałem wrażenie, że moja pozycja osłabła. Gra w Anglii była moim marzeniem. Z powodu tych cholernych przepisów nie mogłem występować w oficjalnych meczach. Z piłkarzami klasy Bridge'a, Drenthe czy Pogrebniaka mogłem tylko trenować. To było frustrujące - wspomina Dwali. Stamtąd został wypożyczony do tureckiej Kasimpasy i był zadowolony z wyboru.  - Wiesz, z jakiego miasta jest Kasimpasa? Nie? No właśnie! Ze Stambułu. Wszyscy kojarzą Besiktas, Fenerbahce i Galatasaray, a Kasimpasę zna mało kto. Graliśmy bez presji, bo o istnieniu klubu wie może kilkanaście osób - mówi z uśmiechem.

 

Fakt - Ciężkie treningi dały się we znaki

 

Piłkarze Śląska tylko zremisowali w pierwszym tegorocznym sparingu. Na boisku przy hotelu Gem zremisowali 1:1 z Banikiem Ostrawa. Jedyną bramkę zdobył dla wrocławian ich nowy kapitan Piotr Celeban, który przytomnie zachował się w zamieszaniu podbramkowym. (…)

 

- Jestem spokojny o formę. Na ligę będzie dobra – zapewniał trener Romuald Szukiełowicz (67 l.), który mógł mimo wszystko wyciągnąć z tego spotkania trochę pozytywów. Do jaśniejszych punktów w Śląsku należeli nowi. In plus zaskoczył między innymi Lasza Dwali (21 l.), który zagrał na lewej obronie, ale aktywnie podłączał się do akcji ofensywnych. (…)

 

Spotkanie obserwował z trybun najnowszy nabytek Śląska Ryota Morioka (25 l.). Sztab uznał, że Japończyk, który przebywa w Europie dopiero od kilku dni, musi jeszcze trochę odpocząć. Oczywiście jedzie w czwartek na zgrupowanie do Trzebnicy, podobnie jka testowany Ukrainiec Ihor Tyszczenko (27 l.).

 

Fakt - Śląsk zbiera ekipę

 

Klub z Oporowskiej wystartował z nową inicjatywą, zamierzającą do pozyskiwania kibiców. Uruchomił program lojalnościowy, pt. „Ekipa” (żeby wziąć udział wystarczy zgłosić pięcioosobową grupą). Uczestnicy będą mieli 18% zniżki na bilety! Punktowana będzie frekwencja na meczach oraz zaangażowanie w dodatkowe akcje ogłaszane przez klub. Najlepsze ekipy będą mogły liczyć na ciekawe nagrody rzeczowe, a nawet na unikalną atrakcję w postaci spotkania z piłkarzami i trenerami Śląska.

Autor: Mateusz Kondrat

Zobacz również