Wydarzenia

Djurdjević: Jeden z lepszych meczów, ale bez wyniku

2022-09-16 20:45:00
Śląsk zremisował w wyjazdowym meczu z Piastem Gliwice 1:1. Wojskowi rozegrali dobre spotkanie i wywieźli punkt z trudnego terenu, jednak z przebiegu spotkania można było liczyć nawet na trzy oczka. Co na temat spotkania miał do powiedzenia szkoleniowiec Wojskowych?
Ivan Djurdjević: Przede wszystkim wiedzieliśmy, że przyjeżdżamy na trudny teren do gry. Zespół Piasta co prawda ma lekki kryzys wynikowy, ale wiedzieliśmy, że w swoich szeregach ma też solidnych zawodników. Po naszym ostatnim meczu chcieliśmy zagrać pełne, równe spotkanie. Tak żeby pierwsza i druga polowa były bardzo dobre i wydaje się, że to jeden z naszych lepszych meczów jeżeli chodzi o jakość gry. Zwłaszcza jeśli mówimy o organizacji w ofensywie. Myślę, że zdominowaliśmy Piasta na ich boisku pod każdym względem. Wiedzieliśmy, że to będzie zespół, który da nam przestrzeń do grania. Uczulaliśmy na to, żeby nie poczuć się zbyt pewnie, bo Piast ma w składzie zawodników, którzy nawet jedną akcją mogą nam mocno zagrozić. Szkoda, że nie udało się utrzymać prowadzenia przed przerwą. W drugiej połowie straciliśmy trochę kontroli, mieliśmy mały kryzys, ale graliśmy równo, skoncentrowani do końca. Był to jeden z naszych lepszych meczów, ale zabrakło wyniku.

Nie miałem obaw o Karola Borysa. Nie patrzę w roczniki, znalazł się w kadrze nie przez przypadek. Obserwowaliśmy jego rozwój i czekaliśmy na odpowiedni moment na wprowadzenie na boisko. Wychowanków wystawia się wtedy, kiedy gra się o wynik, a nie przy 5:0 na pięć minut. To nic nie daje. Teraz zagrał bardzo dobry mecz na trudnym terenie, przebiegł bardzo dużo kilometrów. Widzimy jaką ma jakość, na co go stać. Bardzo fajny moment dla zawodnika i dla klubu. Karol musi dalej pracować. Początkowo miał zagrać Bukowski, ale doznał urazu i tu pojawiła się szansa dla Borysa.

Adrian Bukowski miał dzisiaj rezonans magnetyczny i teraz czekamy na wyniki. Nie jestem zwolennikiem by zawodnik grał nie będąc na sto procent gotowym i taka jest sytuacja z Poprawą, który ma dolegliwości mięśniowe. Zdecydowaliśmy, że zagra Gretarsson i Verdasca. Z Konradem nie chcieliśmy ryzykować. Przed nami ważne mecze. Podczas przerwy na kadrę ma wrócić do treningów.

Może zabrakło trochę pazerności kilka razy, ale nie jest to tak łatwe jak się wydaje. Nie zawsze przy dobrej grze wygrasz, a przy zlej przegrasz. Dziś była jakość, powtarzalność, lepszy mecz, bez wahania jak ostatnio. To ważny krok, mamy dwa tygodnie na pracę i jedziemy dalej. Zwracaliśmy uwagę na to, żeby nie faulować zawodników Piasta, bo są groźni ze stałych fragmentów gry, a z Górnikiem zdobyli w ten sposób dwa gole. Mają to mocne i bazują na tym. Nie zawsze jednak w ferworze walki da się uniknąć niektórych fauli, zwłaszcza obrońcom.

Tacy zawodnicy jak Nahuel w pewnym sensie nie mają zdefiniowanej pozycji. Dziś zagrał jeden z lepszych meczów w środku pola. On dobrze czyta grę, zmienia ciężar, broni, szuka wolnych przestrzeni. Jest bardzo agresywny, w każdym meczu zostawia wszystko co ma. Bardzo długo nie grał, teraz łapie rytm i staje się bardzo ważnym zawodnikiem, na pewno da nam dużo jakości.

Mamy dwóch dobrych bramkarzy, to jest nasz taki mały problem bogactwa, bo Rafał Leszczyński to też bardzo dobry zawodnik. Szromnik nie popełnił na tyle dużo błędów, by robić zmiany. To jest zbyt newralgiczna pozycja, a my jesteśmy zadowoleni z Michała. Rafał dostanie jeszcze szanse, najszybciej zapewne w Pucharze Polski.
 
W przerwie reprezentacyjnej nie będzie bardzo wielu treningów motorycznych, bo to zbyt duże ryzyko, żeby nie można przesadzić. Mamy dość duże problemy zdrowotne i chcemy żeby wszyscy wrócili do pełni formy. Zagramy sparing z Odrą Opole żeby utrzymać rytm meczowy. Spędzimy trochę więcej czasu ze sobą i lepiej się poznamy. Dobrze wykorzystamy te dwa tygodnie.
Autor: Piotr Paluszek, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również