Wydarzenia

Hołub: Chcemy tchnąć nowe życie w Akademię

2016-12-14 13:20:00
Prezes Śląska Wrocław, Krzysztof Hołub, opowiedział o nowych pomysłach na Akademię Śląska Wrocław. Tadeusz Pawłowski i bliska współpraca z MCS-em mają tchnąć nowe życie w Akademię.
Krzysztof Hołub: Życzeniem prezydenta było, by Tadeusz Pawłowski pracował w Akademii Śląska. Rozmawialiśmy i ustalaliśmy kwestie formalne oraz zastanawialiśmy się, w jaki sposób tchnąć nowe życie w Akademię. Po to, by była lepsza, bardziej profesjonalna.
 
Wpadliśmy na pomysł, żeby spróbować niektóre aspekty działań oprzeć o Młodzieżowe Centrum Sportu. Pomysł jest taki, że Akademia jest Śląska, a MCS ma pomagać w jej organizacji. Boiska, infrastruktura, pomoc dydaktyczna i administracyjna – to są aspekty, w którym współpraca z MCS-em będzie bardzo potrzebna. Podzielimy się nią w pewnym stopniu. Spróbujemy zredefiniować usadowienie Akademii we Wrocławiu.
 
Pomoc MCS-u będzie również stanowić gwarancję, że nawet po sprzedaży klubu, miasto będzie miało piecze nad Akademią w postaci strategicznego partnera. Z kolei rolą Tadeusza Pawłowskiego będzie pokierowanie Akademią Śląska, będąc „jedną nogą” w MCS-ie, by nasz pomysł przełożyć na konkretne działania.
 
Jestem zbudowany, że Śląsk umie i chce współpracować z podmiotami miejskimi. Podobnie jest ze Stadionem Wrocław. Co czwartek mamy marketingowe spotkania z przedstawicielami Stadionu, będziemy robić wspólne akcje z nimi. I z Młodzieżowym Centrum Sportu będzie podobnie. Połączymy mocne strony Śląska i MCS-u.

MCS to podmiot profejsonalny, w którym znajdują się zasoby, również finansowe. Posiadają zdolnośc organizacyjną. Korzystanie z bazy MCS-u podowuje zmniejszenie kosztów naszego klubu na wynajmowanie boisk. Śląsk będzie wspierał MCS, naszymi ekwiwalentami, wspieraniem Akademii i MCS-u naszym I zespołem. Np. na maratonie organizowanym przez MCS Śląsk musi się pokazać. Wszyscy muszą poczuć, ze Śląsk jest nie "śląski", tylko ogólnie wrocławski. Dajemy sygnał, że tworzy się klimat na piłkę. Wszystkie dzieci, bawiące się piłką, też muszą to wiedzieć. Jeden wychowanek rocznie w ekstraklsie kosztuje wiele pracy, ale my chcemy ją podjąć.

W Śląsku powinno powstać osobne "subkonto" na Akademię. Ona sporo kosztuje, bo około 1,3 mln złotych rocznie. Chcemy pokazać mieszkańcom, że pieniądze z miasta idą również na dzieci i ich szkolenie. Że nie przejadamy ich tylko na I zespół. Obecnie pieniędze trafiają "do Śląska", nie ma jasnego przekazu, że wędrują one również do Akademii, na dzieci. Chcemy, by w przyszłości część pieniędzy trafiała do Śląska, a część na swego rodzaju subkonto Akademii.

Wojciech Gęstwa, dyrektor Mlodzieżowego Centrum Sportu: Naszą ambicją będzie wyławianie najlepszych dzieci i młodzieży, by potem pracowali ku chwale Śląska i miasta Wrocław. Za kilka miesięcy będziemy mieć siedzibę na Stadionie Olimpijskim, nasze boiska się zmieniają. Możemy połączyć nasze doświadczenie, bo zajmujemy się 21 dyscyplinami – choć nigdy nie ukrywaliśmy, że piłka nożna i bieganie to najbardziej popularne z nich, które wspomagamy. Możemy połączyć teraz nasze doświadczenie i kompetencje ze Śląskiem w sposób systemowy.

Autor: Jędrzej Rybak, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również