Wydarzenia

Kosecki: Chcemy do końca wygrywać

2018-05-10 09:31:00
- W ostatnim czasie gramy efektownie i mamy nadzieję, że kibice tłumniej przyjdą na nasz sobotni mecz - mówi Kosa, zapraszając fanów Śląska na spotkanie z Piastem Gliwice.
Mimo że nie zdobył bramki, Kosecki był jednym z najlepszych graczy na boisku we wtorkowym meczu z Pogonią. Już w 13. minucie bramkarz gości Budziłek został ukarany czerwoną kartką za faul na Kosie, co pomogło Trójkolorowym wywalczyć trzy punkty. - Mądra drużyna wykorzystuje błędy przeciwnika. Na  szczęście przy tej stykowej sytuacji z bramkarzem Pogoni nic mi się nie stało, choć początkowo się przestraszyłem. Znam się z Łukaszem, mam nadzieję, że nie bedzie żadnych konsekwencji tego zagrania i szybko wróci między słupki. Z przekroju 90 minut uważam, że byliśmy lepszym zespołem, mogliśmy zdobyć więcej bramek, ale z drugiej strony nie ustrzegliśmy się błędów – analizuje ostatnie spotkanie skrzydłowy WKS-u Jakub Kosecki.
 
27-latek w ostatnim czasie stał się główną siłą napędową Śląska. W meczu z Pogonią zaliczył kolejny udany występ, popisując się asystą przy trafieniu Arka Piecha. Miał również spory udział przy trafieniu Michała Chrapka, mijając w polu karnym Matynię i dogrywając piłkę przed bramkę Portowców. Kosa ponadto znalazł się w Top3 InStat Index. - Cieszę się z obecnej formy. Już od kilku meczów prezentuję poziom, z jakiego jestem zadowolony – mówi pomocnik. – Czuję się coraz lepiej, nie dokuczają mi urazy i mogę po prostu grać. Poprzez ciągłość w grze nabieram pewności siebie i jeśli zdrowie dopisze, będzie tak nadal – dodaje.
 
Przed Trójkolorowymi ostatnie spotkanie w tym sezonie na Stadionie Wrocław. Do stolicy Dolnego Śląska przyjeżdża Piast Gliwice, który wciąż drży o utrzymanie w LOTTO Ekstraklasie. - W ostatnim czasie gramy efektownie i mamy nadzieję, że kibice tłumniej przyjdą na sobotni mecz – mówi Kosa. – To będzie zupełnie inne spotkanie. Po porażce z Lechią rywale przyjadą do nas z nożem na gardle. Spodziewamy się twardego i otwartego starcia, ale chcemy oczywiście przed własną publicznością wygrać – kończy Kuba. 
 
Mecz z Piastem Gliwice już w sobotę, 12 maja o godz. 15:30 na Stadionie Wrocław. Bilety dostępne TUTAJ
Autor: Michał Krzyminski, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również