Wydarzenia

Kosecki: Jestem strasznie wkurzony

2017-11-19 18:20:00
- Po meczu od razu zszedłem do szatni, tak byłem sfrustrowany porażką i moją kartką, która eliminuje mnie z derbów. Nie podziękowałem kibicom za doping, za co przepraszam i dziękuję z tego miejsca, że byli z nami - mówi Jakub Kosecki po spotkaniu z Arką (1:2).
Jakub Kosecki: Straciliśmy pierwszą bramkę w najmniej spodziewanym momencie. Trener nas uczulał, że musimy uważać na ich stałe fragmenty gry, a straciliśmy dwa gole po stałych fragmentach... Nie wywiązaliśmy się ze swoich zadań i trzeba ponieść tego konsekwencje. Nawet w "10" walczyliśmy, by wyrównać. Przed meczem interesowało nas wyłącznie zwycięstwo i porażkę trudno jest przełknąć. Piłka jest taka, że wygrywa ten, kto strzeli więcej goli. Dziś zrobiła to Arka i trzeba im pogratulować.
 
Bramkarz Arki spisywał się rewelecyjnie. Bronił sytuacje, które normalnie wpadają do siatki. Ale od tego jest bramkarz. My nie wykorzystywaliśmy swoich szans, a goście zdobyli dwie bramki. Dodatkowo straciliśmy wielu graczy przed arcyważnym meczem z Zagłębiem.
 
Byłem sfrustrowany porażką i moją żółtą kartką, która eliminuje mnie z gry przeciw Zagłębiu. Wykartkowaliśmy się na tak ważny mecz... Przez tę frustracje nie podziękowałem kibicom za doping po meczu. Jeśli kogoś uraziłem to przepraszam i z tego miejsca dziękuję im, że nas wspierali. Ja wolałem po końcowym gwizdku szybko zejść do szatni, bo byłem strasznie wkurzony na siebie, na tą głupią kartkę. Wolałem iść, by nie powiedzieć za dużo i czegoś głupiego. Dziękuję fanom, że byli z nami.
Autor: Jędrzej Rybak, Fot. Krystyna Pączkowsk

Zobacz również