Wydarzenia

Lavička: Straciliśmy kontrolę nad meczem

2019-10-04 23:30:00
- Chcieliśmy naprawić nasze ostatnie porażki, ale niestety nam się nie udało. Po tym co działo się na boisku, remis jest sprawiedliwy. Oczekiwaliśmy jednak zwycięstwa - mówi trener Śląska Wrocław, Vitezslav Lavička, po remisie z Jagiellonią (1:1)
Vitezslav Lavička: Po tym co działo się na boisku, remis jest sprawiedliwy. Wszyscy przed meczem chcieliśmy jednak więcej. Chcieliśmy naprawić nasze ostatnie porażki.  Przeciwnik grał dobry mecz. My pokazaliśmy dobrą jakość w ataku na początku drugiej połowy, strzeliliśmy gola, ale potem brakowało nam lepszej organizacji gry, komunikacji. Klimala i reszta zawodników ofensywnych sprawiali nam problemy po jednej z takiej sytuacji Jaga zdobyła bramkę.
 
Wiemy, że mamy w drużynie innych młodych napastników, ale trzeba cierpliwości. Postawiliśmy na Erika, dziś nie strzelił gola i chcielibyśmy widzieć u niego więcej pracy bez piłki. W jego miejsce wszedł Szczepan, bardzo waleczny zawodnik, silny w pojedynkach. Nie było łatwo wejść mu w mecz w takiej jego fazie. Widzę w nim potencjał, by był pełnoprawnym napastnikiem ekstraklasy. Zgadzam się, że nasi młodzieżowcy pokazują się z dobrej strony w drugiej drużynie, czekają na swoją szansę i w treningach idą do góry.
 
Nie jestem zadowolony z tego, że po bramce straciliśmy kontrolę nad meczem. Ofensywni zwodnicy Jagi sprawiali nam problemy, a obaj nasi stoperzy mieli po żółtej bramce, co też było utrudnieniem. Po raz kolejny mamy problem w trakcie meczu, by trzymać kontrolę nad grą, lepszą organizację. Tego brakowało nie tylko dziś, ale i w poprzednich spotkaniach. Musimy dalej nad tym pracować. 
 
Jest możliwe, że Pich wróci na skrzydło, ale to uniwersalny zawodnik i równie dobrze możemy wystawić go na pozycji numer "10". Po ostatnich meczach chcieliśmy zmienić trochę środek pola, przesunęliśmy Roberta na skrzydle. Wykonał dużo pracy, zdobył bramkę, ale dała nam ona tylko punkt. Szanujemy Jagiellonię, ale dziś chcieliśmy wygrać i ten punkt nas nie satysfakcjonuje.
 
Dziękujemy kibicom za wsparcie, jakie nam dziś dali. Może i było ich mniej niż poprzednio, jednak stworzyli bardzo dobrą atmosferę, za którą jesteśmy wdzięczni.
 
Brak Golli w kolejnym meczu to na pewno problem, ponieważ jest bardzo ważną postacią w obronie. Jest jednak Celeban, jest Pawelec, są przygotowani, grają w drugim zespole, by zachować praktykę meczową. Musimy sobie poradzić z brakiem Wojtka i damy radę.
 
Diego Żivulić to doświadczony zawodnik, ale potrzebuje większej pewności, zwłaszcza będąc przy piłce. Gdy nie grasz regularnie, to normalne, że tego brakuje. Zrobił dużo roboty w defensywie, jednak musi grać szybciej i dokładniej, gdy rozgrywa akcje. Brakuje mu praktyki meczowej.
 
Mamy plan, by w czasie przerwy na mecze reprezentacji narodowych rozegrać wewnętrzny sparing. Trzeba się zregenerować, zrobić dobrą analizę i mocno pracować. Trzeba się dobrze przygotować, przed nami ważne spotkania.
Autor: Jędrzej Rybak, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również