Wydarzenia

Lavička: Walczyliśmy do ostatniej minuty

2019-07-28 20:30:00
Trener Vitezslav Lavička był zadowolony z kolejnego zwycięstwa i postawy swoich piłkarzy. - W końcówce pokazaliśmy charakter. To dla mnie ogromne ważne, że walczyliśmy do ostatniej minuty - podkreśla trener.
Vitezslav Lavička: Jesteśmy zadowoleni, że zdobyliśmy 3 punkty. W pierwszej połowie gra nie wyglądała tak jak chcieliśmy, brakowało nam ruchu do piłki, ale przez cały mecz wspieraliśmy się nawzajem. Cierpieliśmy wszyscy, jednak w drugiej połowie sytuacja się zmieniła. Nowi zawodnicy zaprezentowali się z dobrej strony, a w końcówce pokazaliśmy charakter. To dla mnie ogromne ważne, że walczyliśmy do ostatniej minuty. Piast to bardzo dobry zespół i grało się przeciwko nim bardzo trudno, ale daliśmy radę.
 
Mateusz Cholewiak to zawodnik, który sporo pracuje. Brakowało nam połączenia między nim a pomocnikami, ale on dzielnie walczył. Mimo, że miał mało sytuacji to wykonał dobrą robotę. Daniel Szczepan nie znalazł się w kadrze ze względu na drobny uraz, jednak powinien być gotowy na mecz z Legią. Cieszymy się również, że występ Erika Exposito, mimo że krótki, to był okraszony bramką. Do tej pory brakowało mu podstawy fizycznej, ale pracuje nad tym i wygląda coraz lepiej. Jego wejście na boisko dało dziś wiele. Pokazał to, czego oczekujemy od ofensywnych zawodników. Bardzo dobrze spisał się też Jakub Łabojko, który wniósł nową energię do środka pola.
 
Mamy w zespole ustaloną kolejność do strzelania rzutów karnych. Łukasz Broź to doświadczony zawodnik, wziął na siebie odpowiedzialność w kluczowym momencie i zrobił to, co wszyscy chcieliśmy.
 
Przeciwko nam grał mistrz Polski. Wiedzieliśmy, że będziemy musieli biegać za piłką, bo Piast to bardzo doświadczony zespół i ma dobrych zawodników ofensywnych. Pojawiły się błędy i sytuacje, w których rywal mógł strzelić na 2:0, ale ratował nas Matus Putnocky. W końcówce pokazaliśmy charakter i z tego jesteśmy zadowoleni. Dalej idziemy krok po kroku. Chcieliśmy się przygotować na Piast, jutro mamy trening pomeczowy, następnie dzień przerwy, a od środy skupiamy się na Legii.
 
Wśród naszych skrzydłowych jest bardzo zacięta rywalizacja. Pomyśleliśmy, że Lubambo Musonda pracuje więcej w defensywie i dlatego wyszedł w pierwszym składzie, ale wejście Gąski w drugiej połowie również wniosło wiele dobrego.
 
Chcieliśmy podziękować kibicom, którzy nas dzisiaj wspierali. Mamy nadzieję, że na następnym meczu będzie ich jeszcze więcej!
 
 
Autor: Grzegorz Krawczyk, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również