Wydarzenia

Lepszy Ruch przy Cichej

2015-10-23 19:52:00
1
Śląsk nie sprostał piłkarzom Ruchu i przegrał w Chorzowie 0:1. Jedyną bramkę w meczu zdobył Mariusz Stępiński.
W meczu z Ruchem trener Tadeusz Pawłowski zdecydował się na dość duże zmiany w składzie. We Wrocławiu zostali Adam Kokoszka i Peter Grajciar, a na ławce rezerwowych zasiedli Kamil Biliński i Jacek Kiełb. Tym samym w pierwszej jedenastce zrobiło się miejsce m.in. dla rzadko grającego w tym sezonie Mateusza Machaja, który wystąpił na pozycji wysuniętego napastnika i osiemnastoletniego Michała Bartkowiaka, dla którego był to debiut w wyjściowym składzie Śląska.
 
Właśnie Bartkowiak był autorem jedynego celnego strzału dla Śląska w pierwszej połowie. W 38 minucie ładnie przymierzył z półobrotu i omal nie zaskoczył bramkarza gospodarzy. Wcześniej wrocławianie przeważali w polu, ale mieli kłopot z wykreowaniem dogodnej okazji strzeleckiej. Najbliżej powodzenia był w 17 minucie Krzysztof Danielewicz, którego strzał zatrzymał się na poprzeczce.
 
Piłkarze Ruchu nie mieli pomysłu na sforsowanie obrony Śląska i rzadko zatrudniali Mariusza Pawełka. Jedyny celny strzał w pierwszej połowie oddali w 45 minucie i niestety dla WKS-u uderzenie to znalazło drogę do bramki. Z narożnika pola karnego uderzył Mariusz Stępiński, piłka odbiła się jeszcze od słupka i wpadła do siatki. Niedługo potem sędzia zakończył pierwszą część spotkania.
 
Na drugą połowię nie wyszedł już Bartkowiak, którego zastąpił Jacek Kiełb. Niestety, trzy minuty później trener Tadeusz Pawłowski był zmuszony dokonać drugiej zmiany i posłać w bój Kamila Bilińskiego w miejsce kontuzjowanego Mateusza Machaja. Wrocławianie ruszyli do odrabiania strat, ale nie byli w stanie sforsować zasieków ustawionych przez mądrze broniących się gospodarzy.

W samej końcówce nadzieję na zmianę wyniku w serca piłkarzy Śląska wlał były zawodnik WKS-u Rafał Grodzicki, który za faul na Piotrze Celebanie przedwcześnie musiał opuścić boisko. Zespół Tadeusza Pawłowskiego usiłował wykorzystać grę w przewadze, jednak zamiast wyrównać, mógł przegrywać wyżej - w doliczonym czasie Paweł Zieliński sfaulował w polu karnym Mariusza Stępińskiego. Na szczęście dla Śląska Mariusz Pawełek pięknie obronił strzał Patryka Lipskiego, wrocławianom jednak zabrakło już czasu na doprowadzenie do remisu. 
 
Ruch Chorzów - Śląsk Wrocław 1:0 (1:0)
Bramka: Stępiński 45
 
Ruch: Putnocky - Konczkowski, Grodzicki, Cichocki, Koj (78 Szyndrowski) - Surma, Iwański - Mazek, Lipski, Zieńczuk - Stępiński
Śląsk: Pawełek - Zieliński, Celeban, Hołota, Dudu - Gecov, Hateley (73 Kaczmarek) - Flavio, Danielewicz, Bartkowiak (46 Kiełb) - Machaj (49 Biliński)
 
Sędziował: Szymon Marciniak (Płock)
Żółte kartki: Stępiński, Koj, Konczkowski, Grodzicki - Gecov, Dudu
Czerwona kartka: Grodzicki (87, Ruch)
Widzów: 6267
 
Autor: Michał Mazur

Zobacz również