Wydarzenia

Lider legł we Wrocławiu!

2019-11-04 19:47:00
Sześć zwycięstw z rzędu? Pozycja lidera? Nic to! Śląsk pokonał Wisłę Płock 3:1 po golach Mączyńskiego, Picha i Chrapka, zaliczając drugą kolejną wygraną. Gospodarze Stadionu Wrocław są niepokonani u siebie już ponad pół roku, a po dzisiejszym triumfie ich strata do pierwszego miejsca w tabeli wynosi już tylko dwa punkty.
W poniedziałkowy wieczór na Stadionie Wrocław naprzeciwko siebie stanęła drużyna wygrywająca każdy mecz od sześciu kolejek i zespół niepokonany od siebie od ponad pół roku. Wisła przed tą kolejką była liderem tabeli i wygrana dawała jej powrót na tron. WKS z kolei przełamał ostatnio serię meczów bez wygranej, pokonując u siebie Arkę 2:1. Identyczna jedenastka, która rozpoczęła tamto spotkanie, wybiegła również na boisko przeciwko Nafciarzom.
 
Wrocławianie od pierwszych minut panowali na boisku i choć nie zasypywali płocczan strzałami, to często zbliżali się z piłką w pole karne Wrąbla. Golkiper Wisły jeszcze w zeszłym sezonie reprezentował barwy wrocławskiego klubu, będąc zmiennikiem Słowika. Teraz miał okazję zaliczyć debiut w zespole trenera Sobolewskiego, po raz pierwszy grając na Stadionie Wrocław w roli gościa. I już po 13 minutach gry musiał wyciągać piłkę z siatki! Błąd wykorzystał Mączyński, który dokładnym uderzeniem zza pola karnego strzelił swojego premierowego gola dla Śląska!
 
Stracona bramka nieco ożywiła gości, którzy jednak nadal najgroźniejsi byli po stałych fragmentach gry, bitych przez Furmana. Niebezpiecznie zrobiło się też po jednej akcji Tomasika, uderzającego z ostrego kąta. Dobrze ze swojej pracy wywiązał się jednak Putnocky. Śląsk nie pozostawał dłużny - ponownie spróbował Mączyński, dwukrotnie uderzał też Płacheta, a blisko gola po strzale głową był również Exposito. Próbowało wielu, ale do siatki przed przerwą zdołał trafić tylko jeden - Pich! Słowak wykorzystał świetne zagranie ze skrzydła od Golli. Stoper przytomnie zagrał piłkę przed bramkę, a skrzydłowy ubiegł obrońców i wpakował piłkę do sieci, strzelając piątego gola w sezonie. Pod względem bramek zdobytych dla WKS-u w Ekstraklasie Pich dogonił Robaka i z dorobkiem 37 trafień zajmuje 4. miejsce w klasyfikacji wszech czasów.
 
Po zmianie stron, choć wydawało się, że liderująca tabeli przed tą kolejką Wisła ruszy do ataku, Śląsk umiejętnie kontrolował tempo gry. Po pięknej asyście piętką od Chrapka przed szansą mógł jeszcze dodatkowo stanąć Exposito, ale uprzedzili go obrońcy. Kilka minut później Chrapek wziął sprawy w swoje ręce i WKS prowadził 3:0! Pomocnik otrzymał wymierną pomoc od Wrąbla, który popełnił ogromny błąd i Chrapek minął znajdującego się przed polem karnym golkipera, strzelając do pustej bramki. To drugi kolejny mecz z golem w wykonaniu 27-letniego zawodnika.
 
Rozpędzeni wrocławianie nie dawali gościom wiele przestrzeni i to oni byli bliżej kolejnych goli. Wisła była bezzębna i momentami bezradna wobec dobrze ustawionego i skutecznie rozgrywającego piłkę WKS-u. Im bliżej końca spotkania, tym szeregi Trójkolorowych zaczynały się jednak nieznacznie rozluźniać. Wiślacy nie omieszkali z tego skorzystać, zdobywając za sprawą Michalskiego bramkę na 1:3. Jak się okazało, było to już tylko honorowe trafienie. W końcówce debiut na Stadionie Wrocław zaliczył jeszcze Samiec-Talar, 18-letni napastnik zielono-biało-czerwonych.
 
To dziewiąty kolejny mecz Śląska bez porażki na swoim boisku. Trójkolorowi są jedyną niepokonaną u siebie drużyną PKO Ekstraklasy. Zwycięstwo z Wisłą przesuwa też wrocławian na szóstą pozycję w tabeli. Strata do lidera - Legii - wynosi jednak tylko dwa oczka. Teraz przed piłkarzami tylko trzy dni przerwy i już w piątek kolejny mecz - na wyjeździe podopieczni trenera Lavicki zmierzą się z ŁKS-em. Powrót na Stadion Wrocław 24 listopada na starcie z Wisłą Kraków.

Śląsk Wrocław - Wisła Płock 3:1 (2:0)
Bramki:
1:0 - Mączyński 13'
2:0 - Pich 42'
3:0 - Chrapek 62'
3:1 - Michalski 78'

Śląsk: Putnocky - Broź, Puerto, Golla, Stiglec - Łabojko, Mączyński - Pich, Chrapek (89. Gąska), Płacheta (83. Samiec-Talar) - Exposito (66. Cholewiak)
Wisła: Wrąbel - Stefańczyk, Marcjanik, Uryga, Michalski - Furman, Rasak - Kwietniewski (58. Cabezali), Szwoch, Tomasik (83. Kuświk) - Ricardinho

Żółe kartki: Łabojko, Pich, Golla, Chrapek
Sędzia: Jarosław Przybył

Widzów: 7 706

Autor: Jędrzej Rybak, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również