Wydarzenia

Łukasz Czajka z licencją UEFA PRO!

2020-10-15 08:30:00
Łukasz Czajka ze sztabu szkoleniowego Śląska Wrocław ukończył kurs UEFA PRO, zdobywając najwyższe trenerskie uprawnienia. - To był mój cel, a nawet marzenie i bardzo dziękuje wszystkim, którzy pomogli go osiągnąć - mówi trener. Gratulujemy!
Licencja UEFA PRO w trenerskim fachu to prawdziwe wyżyny. Nie ma bowiem w Europie ważniejszych uprawnień, które mógłby zdobyć szkoleniowiec. Tylko jej posiadacze mogą poprowadzić drużyny w najwyższej klasie rozgrywkowej na terenie całego Starego Kontynentu. W Polsce od kilku lat jest ona wymagana dla trenerów szczebla centralnego - tj. od Ekstraklasy, aż po II ligę włącznie. Zdobycie licencji UEFA PRO to duże wyzwanie i wyróżnienie dla trenerów piłki nożnej. W tym gronie jest od niedawna Łukasz Czajka, asystent w sztabie Vitezslava Lavički.
 
Trener Czajka pojawił się w Śląsku w 2009 roku, kiedy to został asystentem Ryszarda Tarasiewicza. -  Jest to dla mnie ogromne wyróżnienie i cieszę się niezmiernie, że tu trafiłem. Trzeba stawiać sobie wysokie cele i próbować je realizować - mówił 26-letni wówczas "świeżak" w drużynie WKS-u. Stawianie sobie wysokich celów i realizowanie ich weszło mu w krew, bowiem ze Śląskiem zdobył wszystkie medale mistrzostw Polski, a teraz osiągnął kolejny z nich - licencję UEFA PRO.
 
Jak przebiegał kurs zakończony zdobyciem tych najwyższych w trenerskim światku uprawnień? - Kurs rozpoczął się 1,5 roku temu i trwał do końca września. Był bardzo intensywny. Na początku mieliśmy obserwację mistrzostw świata do lat 20, rozgrywanych w Polsce. Mieliśmy przydzielony zespół, jeździliśmy na jego mecze i dokonywaliśmy analiz. Mnie trafiła się Korea Południowa, która dotarła aż do samego finału - opowiada Czajka. - Kolejnym etapem kursu były trzydniowe zjazdy w Białej Podlaskiej, raz w miesiącu. Dzieliliśmy się chociażby na mikrogrupy, w ramach których przeprowadzaliśmy treningi dla zespołów. Ja prowadziłem dwa takie treningi ze Śląskiem we Wrocławiu, a także w Bruk-Bet Termalice Nieciecza, Skrze Częstochowa i Koronie Kielce. Zajęcia prowadziliśmy pod okiem mentora, którym w moim przypadku był Dariusz Gąsior - dodaje asystent trenera WKS-u.

 
Tegoroczny kurs również został dotknięty przez pandemię koronawirusa. Jeden zjazd został przeprowadzony on-line, a dwa kolejne przeniesione na późniejszy termin. Właśnie dlatego kurs zakończył się nie w czerwcu, jak planowano, ale na przełomie września i października. - Wszystko było zorganizowane bardzo profesjonalnie, nad czym czuwał Dariusz Pasieka, który wkłada bardzo dużo serca w ten projekt. Poradziliśmy sobie z utrudnieniami wywołanymi przez koronawirusa, a do tego sam kurs był naprawdę ciekawy i wymagający. Mieliśmy mnóstwo zajęć, w których prezentowaliśmy przed trenerami i wykładowcami swoją pracę, wykonaną wcześniej lub podczas samych ćwiczeń. Zarówno treningi praktyczne, jak i teoretyczne analizy były prezentowane w ten sposób. To zmuszało nas, by ciągle być w gotowości. Na koniec trzeba stwierdzić, że to było dla nas bardzo dobre i przydatne - chwali organizację kursu Łukasz Czajka.
 
Uprawnienia UEFA PRO i możliwość samodzielnego poprowadzenia zespołów od Ekstraklasy do II ligi rodzą oczywiście pytanie o przyszłe plany trenera. Choć "samodzielne poprowadzenie" to - jak wyjaśnia - nieodpowiednie stwierdzenie. Dlaczego? - W profesjonalnej piłce funkcjonują sztaby szkoleniowe, nikt nie działa w pojedynkę. Oczywiście to czy jesteś pierwszym trenerem, drugim, czy asystentem, niesie za sobą inną rolę i obowiązki, jednak zawsze jest to współpraca z ludźmi. Zrobiłem kurs po to, by się rozwijać mieć różne możliwości w przyszłości. Mam swoje ambicje i marzenia, ale często jest tak, że my planujemy, a pan Bóg się śmieje. Zawsze podkreślam, że najważniejsze jest dla mnie tu i teraz. Liczy się, by osiągnąć ze Śląskiem jak najlepszy wynik, zrobić jak najlepszą robotę i tylko na tym się skupiam - zapewnia Czajka. 
 
Jak podkreśla członek m.in. mistrzowskiego sztabu Śląska z 2012 roku, w zdobyciu licencji pomogło mu wiele osób związanych z klubem z Oporowskiej. - Jestem bardzo wdzięczny i chce podziękować zarządowi, dyrektorom, panu kierownikowi, który wspierał mnie organizacyjnie. Zależy mi, by podkreślić również rolę tych trenerów, z którymi pracowałem wcześniej, bo to dzięki nim wszystkim mogłem uczyć się i rozwijać, dochodząc do momentu tego kursu, co było moim celem i mogę powiedzieć nawet, że również marzeniem - wylicza 37-letni szkoleniowiec. Jak dodaje, bardzo ważną rolę w jego rozwoju odegrali również obecni współpracownicy. - Ogromne podziękowania należą się trenerowi Laviczce i wszystkim trenerom z naszego sztabu, współpracownikom i piłkarzom. Mój kurs wiązał się z wyjazdami, ale udało się wszystko dobrze zorganizować, czułem wsparcie otaczających mnie osób i to pomagało. Zawodnicy podpowiadali, dopytywali, trenerzy również. Dla mnie to kolejny dowód, że mamy niesamowitą grupę ludzi w drużynie i całym klubie. Wiadomo, że wszyscy jesteśmy skupieni na wynikach, na meczach, ale przy okazji wiele osób poświęciło swój czas i wysiłek, by mnie wesprzeć, za co jestem bardzo wdzięczny - kończy licencjonowany trener UEFA PRO, Łukasz Czajka.

 
Trenerze, gratulujemy i życzymy spełniania kolejnych celów i marzeń oraz jak największych sukcesów ze Śląskiem Wrocław. #ToJestTwójKlub!
Autor: Jędrzej Rybak, Grzegorz Krawczyk, Fot. Dawid Antecki

Zobacz również