Wydarzenia

Mecz powrotów

2022-08-06 08:30:00
Kibice Śląska liczą, że już dziś do gry wróci nieobecny ostatnio Erik Exposito, do Wrocławia po ośmiu latach znów zawita łódzki Widzew, a okazje do spotkania ze starymi kolegami będzie miał Bartłomiej Pawłowski, w zeszłym sezonie piłkarz WKS-u, obecnie - Widzewa. Pierwszy gwizdek w sobotę o godz. 20.
Takiego spotkania we Wrocławiu nie było od ośmiu latach. Tyle czasu kibice Widzewa czekali na powrót ich klubu do rozgrywek Ekstraklasy. Ostatni ligowy mecz obu zespołów zakończył się wygraną WKS 1:0, ale kilka lat później, w Pucharze Polski, górą byli łodzianie. Na własnym boisku zwyciężyli wówczas 2:0.

Przed sobotnim starciem trudno wskazać faworyta. Nieznacznie lepszą sytuację w tabeli ma po trzech kolejkach Śląsk, który zaliczył już komplet wyników - remis z Zagłębiem, wygraną z Pogonią i porażkę z Koroną. Jeden punkt mniej mają na koncie podopieczni trenera Niedźwiedzia. Oni z kolei zaliczyli porażkę przeciwko Portowcom, pokonali Jagiellonię i ulegli Lechii. Co ciekawe - WKS jedyne zwycięstwo odniósł na swoim stadionie, widzewiacy zaś przegrali oba spotkania u siebie, ale na wyjeździe potrafili zgarnąć trzy punkty w Białymstoku.

- Piłka nożna to proces, nie ma łatwych meczów w Ekstraklasie, nie można podejść do jakiegokolwiek spotkania inaczej niż ze stuprocentową koncentracją. Mamy krótki tydzień przed Widzewem, bo graliśmy w poniedziałek wieczorem, a kolejny mecz w sobotę. Dla nas to dobrze, bo można szybko się zrehabilitować, widzę po zawodnikach sportową złość. Po powrocie z Kielc było trochę regeneracji, ale potem trenowaliśmy mocno, szykujemy zespół i będziemy gotowi na mecz - zapowiadał Ivan Djurdjević, trener Śląska Wrocław.

W sobotni wieczór na Tarczyński Arena szykuje się naprawde ciekawe spotkanie. Domowy mecz z Pogonią pokazał, że Śląsk u siebie jest w stanie pokonać każdego, ale teraz trzeba to udowodnić. Coś do udowodnienia będzie miał zapewne również Bartłomiej Pawłowski, któy poprzedni sezon zaczynał w barwach WKS-u, ale kończył już jako piłkarz Widzewa Łódź. Dziś będzie miał pierwszą okazję do gry przeciwko byłym kolegom z drużyny. Wrocławianie muszą na neigo uważać - początek sezonu w wykonaniu Pawłowskiego jest bardzo dobry, dość powiedzieć, że po trzech kolejkach ma na koncie już trzy bramki. - Oczywiście znamy Bartka , jest dobrym zawodnikiem, ale nie ma co wracać do tego, co było. Nie spotkałem się z nim w Śląsku, mamy swoich skrzydłowych, uważam, że naprawdę dobrych, którzy się rozwijają i będziemy z nich mieli dużo pociechy - mówi szkoleniowiec zielono-biało-czerwonych.

Mecz Śląsk - Widzew w sobotę o godz. 20 na Tarczyński Arena Wrocław. Bilety dostępne TUTAJ.
Autor: Jędrzej Rybak, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również