Wydarzenia

Michniewicz: Do końca drżeliśmy o wynik

2016-10-02 18:10:00
- Gdy prowadzisz 2:1 na wyjeździe, to końcówki zawsze są bardzo trudne - mówi Czesław Michniewicz, trener niecieczan, po pokonaniu Śląska.
Czesław Michniewicz: Jako trener chyba jeszcze nigdy tu nie wygrałem, dlatego jestem bardzo zadowolony. Wygraliśmy trudne spotkanie. Popełniliśmy kilka błędów i piłka wpadła do siatki. Zaczęliśmy grać składniej, a Śląsk zaczął się cofać. W drugiej połowie chcieliśmy wykorzystać szybkość naszych zawodników. Później wydawało się, że kontrolujemy mecz, ale nic z tego nie wynikało. Do końca drżeliśmy o wynik. Gdy się prowadzi 2-1 na wyjeździe to końcówki są trudne. 
 
Jesteśmy liderem przez dwie godziny i czekamy co będzie dalej. Po przerwie na reprezentacje gramy z liderem. Zawodnicy dostają dwa dni wolnego, a ja z asystentem wybieram się do Turcji szukać ośrodka na zimowy obóz.
 
Zawodnicy Jagielloni i Lechii mają większe doświadczenie niż my, które jest decydujące w pewnych sytuacjach. My na boisku jesteśmy spójni. Chcemy grać solidnie w defensywie i tego staramy się trzymać. Dochodzą kolejni zawodnicy po kontuzjach. Nasz skład będzie niedługo mocniejszy.
 
Gdy dobrze się przesuwasz nie widać różnicy jednego zawodnika. Śląsk się dzisiaj dobrze przesuwał. Za wolno graliśmy piłką, nie kreowaliśmy gry. Trzeba zaryzykować pojedynek 1 na 1. To na pewno jest do poprawy. Cały czas drżeliśmy o wynik, cały czas oglądamy się za siebie. Jeszcze długa droga do tego, by zapewnić sobie pierwszą ósemkę.
Autor: Mateusz Sładek, Fot. Krystyna Pączkkowska

Zobacz również