Wydarzenia

Morioka: Czułem się pewnie

2017-03-31 21:35:00
- Moim zdaniem gramy teraz bardziej ofensywnie, trochę inaczej niż jesienią. Dzięki temu kontrolujemy grę, tak jak dziś. Ja długo czekałem na gola, dziś czułem się pewnie i jestem szczęśliwy, że pomogłem w zwycięstwie - mówi Ryota Morioka po wygranej z Koroną Kielce 3:0.
Ryota Morioka: Tak, długo czekałem na gola w lidze, kilka miesięcy. Dlatego teraz jestem bardzo szczęśliwy, bo moja bramka pomogła w zwycięstwie. Przy rzucie karnym rozmawiałem z Romanem, Joan też chciał wykonać karnego. Ale zalecenie trenera jest takie, że ja mam uderzać, czułem się pewnie i wziąłem piłkę.
 
Czasem gramy dwójką ofensywnych graczy w środku pola i jedną defensywnym, czasem odwrotnie. To zależy od meczu, od sytuacji. Dzisiaj Sito Riera zagrał świetnie, ale wcześniej dobrze prezentował się tu też Łukasz Madej. Stały, wysoki poziom, trzyma też Aleks Kovacević.
 
Zgadzam się, że teraz gramy bardziej ofensywnie, niż jesienią za trenera Rumaka. Wtedy próbowaliśmy czasem pressingu, ale niewiele to dawało. Teraz częściej czekamy na rywala, ale odbieramy piłkę i szybko budujemy akcje. Dzięki temu kontrolujemy mecz, tak jak dziś.
 
Dobrze współpracuję mi się ze skrzydłowymi – Robertem i Joanem. Pich jest bardzo skuteczny, strzelił dużo goli w zaledwie kilka meczów. Roman też gra świetnie, dziś był bardzo blisko bramki. Rozumiemy się, ale komunikacja na boisku mogłaby być jeszcze lepsza. Dopiero niedawno zaczęliśmy grać wszyscy razem. Dziś wyglądało to dobrze, ale trzeba szczerze przyznać, że nie zawsze tak było.
Autor: Jędrzej Rybak, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również