Wydarzenia

Pawłowski: Jak zwykle myślimy o dobrym wyniku

2014-08-21 13:12:25
- Ciągle pracujemy nad tym, żeby poprawić naszą grę w destrukcji i z przodu. Jedziemy jutro do Białegostoku i jak zwykle myślimy o dobrym wyniku - zapowiadał na konferencji prasowej przed spotkaniem z Jagiellonią trener Śląska Wrocław Tadeusz Pawłowski.

Na przedmeczowej konferencji trener Tadeusz Pawłowski pojawił się tym razem z pomocnikiem Śląska Wrocław Krzysztofem Danielewiczem. Szkoleniowiec zielono-biało-czerwonych na początku tradycyjnie opowiedział o przygotowaniach swojego zespołu przed najbliższym meczem ligowym. - Odbyliśmy normalny mikrocykl treningowy. Mieliśmy tydzień czasu na poprawienie rzeczy, które nie były perfekcyjne w meczu z Cracovią. Ciągle pracujemy nad tym, żeby poprawić naszą grę w destrukcji i z przodu. Jedziemy jutro do Białegostoku i jak zwykle myślimy o dobrym wyniku - zapowiadał na starcie spotkania z dziennikarzami główny sternik WKS-u. - O Jagiellonii wiemy wszystko. Najgroźniejszy zawodnik gospodarzy Dani Quintana na pewno nie zagra. Nawet bez niego jednak nasz przeciwnik jest groźny u siebie, teraz dodatkowo podrażniony porażką z Legią. Ma kilka słabszych punktów w obronie, w której zdarzają się nieporozumienia. Postaramy się je wykorzystać.

 

W ostatnim spotkaniu Śląska Wrocław z Cracovią po raz pierwszy w składzie WKS-u pojawił się Krzysztof Danielewicz. Wychowanek Parasola Wrocław każdego dnia walczy o to, by jak najczęściej pojawiać się w pierwszej jedenastce Wojskowych. - Robię wszystko co mogę, żeby znaleźć się w podstawowym składzie na mecz z Jagiellonią. Reszta leży w gestii trenera i on będzie decydował o tym, kto od pierwszych minut zagra w sobotę - zaznaczał pomocnik Śląska. - W naszym układzie gry w środku pola wszystko jest elastyczne i ciężko przypisywać któremuś ze środkowych pomocników określoną pozycję, konkretny „numerek”. To wszystko jest wymienne i adekwatne do potrzeby chwili. Nasza trójka, czyli Lukas, Tom i ja, mocno się zmieniała w trakcie meczu z Cracovią. Mimo że wyszedłem jako „dziesiątka”, to pokazywałem się często jako „szóstka” i „ósemka", bo to jest system rotacyjny i musimy się wymieniać - dodawał Krzysztof Danielewicz pytany o swoje role w zespole zielono-biało-czerwonych.

 

Przed meczem Śląska w Białymstoku wiadomo już, że do stolicy województwa podlaskiego z pewnością nie pojedzie Rafał Grodzicki. Stoper WKS-u od jakiegoś czasu narzeka na kontuzję małego palca i z tego powodu zabrakło go w poprzednim meczu z Cracovią. Wczorajszy trening znowu okazał się nieszczęśliwy dla popularnego „Grodzia”, który dla odciążenia kontuzjowanego miejsca wyciął sobie nawet dziurę w bucie. Po starciu z jednym z kolegów w wewnętrznej gierce obrońca wrocławskiej ekipy nie był w stanie kontynuować zajęć. Po pierwszych badaniach możliwe jest, że Grodzicki może mieć nawet pękniętą kość.

 

Wydaje się, że nawet pomimo absencji Rafała Grodzickiego trener Tadeusz Pawłowski nie będzie miał problemu z zestawieniem formacji defensywnej. Dużo cięższe zadanie może szkoleniowca wrocławian czekać przy wyborze głównego goleadora w ekipie Śląska. Zgromadzeni na konferencji dziennikarze dopytywali, czy na szpicy w Białymstoku ponownie pojawi się Flavio Paixao. - Nie chciałbym zdradzać rozwiązań taktycznych w tym aspekcie - zakończył tajemniczo trener Pawłowski. O wyborze napastnika dowiemy się więc dopiero w sobotę. Początek meczu Śląska Wrocław z Jagiellonią już o godz. 20:30.

Autor: Mateusz Kondrat

Zobacz również