Wydarzenia

Pawłowski: Nie zostawiliśmy niedomówień

2018-05-12 18:00:00
- wygraliśmy, a to ważny mecz, nie zostawiamy żadnych niedomówień. Jedziemy dalej, teraz Arka Gdynia - mówi Tadeusz Pawłowski po wygranej z Piastem (3:1). Szkoleniowiec WKS-u opowiada też o kontraktach zawodników na nowy sezon.
Tadeusz Pawłowski: Podzieliłbym ten mecz na dwie fazy. W pierwszej dobrze operowaliśmy piłką, strzeliliśmy dwie ładne bramki. Po zmianie stron za głęboko się cofnęliśmy, oddaliśmy inicjatywę i straciliśmy gola. Ale znowu przeprowadziliśmy piękną kontrę, wręcz książkową.
 
W tym etapie sezonu co mecz gramy praktycznie w innym ustawieniu, zmieniają się gracze, zwłaszcza w środku pola. Raz ktoś wypada, ktoś nowy wchodzi. Ale wygraliśmy, a to ważny mecz, nie zostawiamy żadnych niedomówień. Jedziemy dalej, teraz Arka Gdynia.
 
Kubę Koseckiego na początku meczu coś zakuło. Nie chciał ryzykować, podniósł rękę, że chce zejść. Chodzi o zdrowie i moim zdaniem dobrze, że zszedł z boiska.
 
Rozmowy z zawodnikami o przedłużenie kontraktów prowadzi dyrektor Sztylka. Sądzę, że dobrze by było, gdyby udało się pokończyć je w przyszłym tygodniu. Z tego co wiem, jesteśmy praktycznie porozumieni z Pałaszewskim. Z kolei Augusto zadeklarował, że ściąga żonę z córką i chce grać u nas. Rozmawiamy też z Riederem. Tu nie ma problemy związanego z pieniędzmi, kwestia w tym, by kluby się dogadały.
 
Nasza kadra i tak nie jest za duża. Szyjemy ten garnitur, ale zdarza się, że robi się malutki. Powinniśmy uzupełnić kadrę o wartościowych zawodników. Nie o wielkie nazwiska, ale charakternych graczy z I ligi i z takimi są prowadzone rozmowy. Myślę, że potrzebujemy około czterech nowych piłkarzy.
 
Cholewiak się nie niecierpliwi, znosi z pokorą grę na boku obrony. Ani razu nie zdarzyło się, żeby prosił mnie o wystawienie na skrzydle. Nasz blok obronny w tej chwili traci mało bramek, choć oczywiście mieliśmy niestety wyjątek z Cracovią. Cieszy mnie, że Dankowski po długiej przerwie wrócił i daje radę. Krystalizuje nam się linia obrony, choć chcemy do niej przed nowym sezonem kogoś dokooptować.
 
Pawelec może być nawet w meczowej "18" na mecz z Arką Gdynia. Z kolei Cotra jest w pełnym treningu, ale chuchamy i dmuchamy na niego, by nić się nie stało. Chodzi o to, by na obóz mieć jak najwięcej graczy w pełni zdrowych i do dyspozycji, w tym Djordje.
Autor: Jędrzej Rybak, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również