Wydarzenia

Piątkowe gazety o Śląsku Wrocław

2015-04-10 09:25:00
Zapraszamy na piątkowy przegląd prasy. Z dzisiejszych gazet wybraliśmy najciekawsze informacje dotyczące Śląska Wrocław i jego piłkarzy.

Gazeta Wrocławska - Na drodze Śląska staje wicemistrz Europy

 

W sobotę Śląsk Wrocław na wyjeździe zagra z Piastem Gliwice (g. 18), którego trenerem jest były reprezentant Czech Radoslav Latal. Chyba dość śmiało można powiedzieć, że największą gwiazdą Piasta Gliwice jest w tej chwili czeski trener Radoslav Latal. 187 meczów w niemieckim Schalke 04 i wicemistrzostwo Europy - próżno szukać wśród zagranicznych szkoleniowców pracujących w Polsce tak utytułowanych postaci.  Póki co jednak Latal wzbudza zaciekawienie bardziej swoją zawodniczą historią niż wynikami. Prowadził gliwiczan w dwóch meczach i oba przegrał. (…)

 

- Mają ciśnienie. To groźne, ale jednocześnie to też szansa dla nas, bo remis im nic nie daje. Wydaje mi się, że mogą zagrać ofensywnie, a dzięki temu my pokażemy swoją piłkę - stwierdził Pawłowski, który oświadczył, że w Gliwicach do dyspozycji będzie miał wszystkich piłkarzy, w tym powracającego do zdrowia Lukasa Droppę.  Pytanie, co z Milosem Łacnym, który w ostatnim meczu wyleciał z boiska po il minutach, czy poniesie konsekwencje? - Nie popieram takiego zachowania, ale osobiście go nie ukarałem i będzie w kadrze - powiedział Tadeusz Pawłowski.

 

Fakt - Znów zakręćcie gliwickimi wieżami

 

Śląsk nie wygrał żadnego z dziewięciu tegorocznych oficjalnych spotkań. Może w końcu uda się za 10. razem. Okazja ku temu nadarzy się w sobotę (godz. 18) w Gliwicach, gdzie rywalem będzie Piast, którego obrona jest najwyższa w ekstraklasie.  Kornel Osyra (22 l.) - 190 cm wzrostu, Adrian Klepczyński (34 l.) - 187 cm, Hebert (24 l.) j -191 cm. Co łączy tych piłkarzy? W jesiennym meczu Śląsk - Piast (3:0) wysocy obrońcy z Gliwic nie radzili sobie z lubiącymi dryblować piłkarzami Śląska. Trudno z defensorami Piasta wygrać w powietrzu, ale niewysocy: Mateusz Machaj (26 l.), Robert Pich (27 l.) czy wyższy od tej dwójki Flavio Paixao (31 l.) strasznie kręcili obrońcami Piasta.  

 

- Zwracaliśmy naszym piłkarzom uwagę,że stoperzy Piasta są bardzo mało zwrotni i trzeba to wykorzystać - mówi trener Tadeusz Pawłowski (62 l.). Szkoleniowiec Śląska wie o słabościach rywala, choć unika deklaracji, że dla niego mecz w Gliwicach jest starciem, które ma przynieść przełamanie. - Zgoda, dziewięć meczów bez zwycięstwa, ale z drugiej strony tylko dwa z nich były przegrane. Reszta to remisy, w większości w dobrym stylu, po ofensywnej grze - przekonuje trener.

 

Piłkarze Śląska powinni być pewniejsi w defensywie. To za sprawą Mariusza Pawełka (34 l.), który wrócił do bramki po urazie.  - Wprowadza dużo spokoju w naszą grę. Oczekuję, że na boisku Piasta zagramy w tyłach na takim samym poziomie jak w sobotę z Podbeskidziem (0:0 - przyp. red) - dodaje „Tedi".

 

Przegląd Sportowy - Brakuje soli i pieprzu (rozmowa z Tadeuszem Pawłowskim)

 

Ma pan duży komfort pracy. Po tylu meczach bez zwycięstwa większość prezesów zaczęłaby już szukać nowego trenera. A w Śląsku cisza.

To dowodzi, że w klubie pracują normalni ludzie. Zdolni do planowania, trzeźwej oceny tego, co zostało zrobione. Z piłkarzy, którzy odeszli w ciągu ostatniego roku, dałoby się złożyć dobrą jedenastkę. Przed startem rozgrywek niektórzy twierdzili, że Śląsk jest przyszłym spadkowiczem. Tymczasem narobiliśmy apetytu znakomitą jesienią. Mało kto zwracał uwagę na to, że graliśmy więcej u siebie niż na wyjeździe. Na dodatek w wielu meczach we Wrocławiu spotykaliśmy się z drużynami środka tabeli, konkurującymi z nami o miejsce w ósemce. A teraz eksperci nas biczują za remis w Łęcznej, gdzie od roku wygrał tylko jeden zespół. Za wyjazdowy remis z Cracovią, która pod względem liczby punktów zdobywanych u siebie jest w czołówce tabeli. Za remis w Kielcach, choć z Koroną w tym roku nie wygrał jeszcze nikt. Już nie mówię o analizie, jak te mecze wyglądały, ale czy ci ludzie patrzą czasem na tabelę? Jeśli chodzi o wiosenne mecze, brakuje mi tylko zwycięstwa z Jagiellonią, którą powinniśmy u siebie rozbić. Przecież oni przez najbliższych 100 lat nie będą mieli tyle szczęścia co wtedy.

 

(…)

 

Janusz Sybis niedawno powiedział, że byłoby źle, gdyby grający tak ofensywnie Śląsk nie znalazł się w pucharach. Jest bowiem szansa, aby osiągnął w nich więcej, niż podczas prób z ostatnich kilku lat. Zastanawia się pan nad tym?  

Zastanawiałem się nad tym nawet dzisiaj. I coś sobie zapisałem w zeszycie.  

 

Rozumiem, że otworzy pan kajet we właściwym czasie i pokaże? 

O wielu sprawach myślę, jednak nie mówię, bo znowu będą tysiące komentarzy, że trener Śląska to kompletny idiota, ale... OK, mogę powiedzieć. Uważam, że „Mały" ma rację. Zapisałem sobie tak: „Dziękuję za awans do międzynarodowych rozgrywek i grę w europejskich pucharach w fazie grupowej".

 

Fakt - Weź autograf, zrób zdjęcie

 

Przedstawiciele Śląska wezmą udział w targach Wrocław Sport Power (18-19 kwietnia, Hala Stulecia). Stoisko klubu będzie czynne przez całe wydarzenie. W drugim dniu imprezy kibice będą mogli spotkać się z piłkarzami, którzy odwiedzą targi. Zawodnicy chętnie pomogą w doborze klubowych gadżetów, będzie można z nimi porozmawiać, zrobić zdjęcie lub wziąć autograf.

Autor: Mateusz Kondrat

Zobacz również